Re: Pytanie i knajpy

From: Cocacolatl <cocacolatl_usunto_at_interia.pl>
Date: Thu, 10 Apr 2003 09:18:54 +0200


Odgornie przyjme zalozenie, ze przejrzal Pan wczesniejsze listy w tym watku, i postaram sie nie powtarzac wszystkiego, ale do tego nawiąze.

>Nie zabardzo potrafie Pana zrozumieć. Przecież jeżeli sie coś tworzy to
trzeba
>przyjąć odgórnie jakieś zasady prawda ??

Totez wlasnie chodzi o to, zeby te zasady przyjac, i zeby one obowiazywaly wszystkich i zawsze. Jezeli przyjelismy, ze do zalozenia firmy trzeba KUPIC parcele, to nawet jesliby to wydawalo bezsensowne, bo panstwowa firma kupowalaby ja od panstwa, kupmy ja. I dalej: jesli taka firma potrzebuje finansowania, to niech sie zwroci do banku po kredyt (niech sie doczeka jakiejs odpowiedzi :-) ), przekalkuluje mozliwosci splaty i niech go splaca. I tak dalej, i tak dalej.
Doskonale zdaje sobie sprawe, ze to sie wydaje glupie, szczegolnie dla Polaka-szaraka, ktory przywykl do chodzenia na skroty, ale tak naprawde jest lepiej. Po pierwsze uczestniczenie w systemie nie pozwala jego tworcom na odlot w idealistyczna fikcje, a po drugie stwarza (nieco bardziej) rowne szanse dla wszystkich szarych ludzikow, ktorzy sa poddani dzialaniu tego systemu (w konkretnym przypadku panstwa Scholandii z jego systemami: politycznym, gospodarczym i administracyjnym)

> Zmienianie tego w trakcie, czyli przed zakończeniem jest moim zdaniem
działaniem, wybaczy Pan >"na oszołoma". W taki sposób nie można przecież nic skończyć !! Rozumiem że system nie jest
>idealny i chyba nie jestem wyjątkiem w tym zrizumieniu.

A co Pan poradzi, jesli robimy taka niekonczaca sie historie jak panstwo, chocby nawet wirtualne? Nic nie bedzie pan zmienial w zalozeniach zrobionych na poczatku? Proponuje pan zamrozenie cen licencji, towarow w SSS, podatkow itd? Mnie sie zdaje, ze raczej wlasnie trzeba dostosowywac sie do aktualnej sytuacji - mamuty tego nie rozumialy i wymarly.

>A co do pisania programów którym niewątpliwie jest nasz system to nie wiem
czy
>ktoś wcześniej Panu wspominał ale napisanie kilku, kilkuset lini to dopiero
>10% czasu pracy
>Premier
>brn. Nadin de Belli

Byc moze nie zauwazyl pan linku, ktory umieszczam przy podpisie. CStocks to ledwie 300kB kodu, ale zapewniam szanownego pana, ze dostarcza mi zajecia juz od prawie roku (szczegolnie, ze sam jej intensywnie uzywam). Poza tym nie pisalem nic o bledach w oprogramowaniu, lecz o wypaczeniach w systemie gospodarczym, wynikajacych z niepoddawania sie wymogom tego systemu przez jego tworcow. Dla jasnosci - nie wiem tego na pewno, ze aparat panstwowy i jego firmy chodza na skroty, ale cos takiego wynika z obserwacji rynku, relacji cen, podatkow i prob mojego w nim uczestniczenia. I prosze nie traktowac moich slow jako totalnej i bezwzglednej krytyki pod osobistym adresem, to jest zwrocenie uwagi na sprawy, o ktorych z doswiadczenia wiem, ze sa wazne, a ktore wielu ludzi lekcewazy. Mimo to jestem przekonany, ze w koncu wszystko sie uklepie, i bedzie dzialac jak nalezy, ale do tego czasu niech nie beda dla szanownego pana zaskoczeniem takie listy jak ten. Sprawujac najwyzsze stanowiska trzeba byc przygotowanym na krytyke z roznych stron i w roznej formie. Ja przynajmniej staram sie, zeby ona byla w miare merytoryczna i nie nazbyt czesta.

Cocacolatl
http://www.cstocks.prv.pl Gielda (dla Scholandii na razie tylko walutowa)



KLIKNIJ 2 razy TAK >>> http://link.interia.pl/f170d Received on Thu 10 Apr 2003 - 00:17:44 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET