co to bedzie sie dzialo, jak nie-daj-Boze ludzie beda strajkowali i jajami rzucali w politykow... czego nikomu nie zycze. Moje slowa nazwalbym ironia - ta pozytywna ironia, a nie zlosliwoscia
BS> Oswiadczam, ze nikomu nie chcialem kazac placic tyle, oswiadczam, ze jesli BS> ktos to umie robic, to niech to robi, oswiadczam, ze (.....)
Skad od razu takie nerwy... Panowie - jestesmy ludzmi, system "automatem" przez nas - ludzi - tworzony. Nie moze byc idealny od zaraz - ja to rozumiem, dlatego zwrocilem uwage. Moja ironia wynika moze z tego, ze pisalem juz do spectatora (na exclusivna grupe dysk.) ze trzeba to poprawic...
Ani z ludzi ani z "przywar sie nie natrzasam", moja odrobina ironii moze sprawi, ze problem eksluzywnie drogich posilkow w restauracjach zostanie rychlo rozwiazany
Pozdrawiam wszystkich (bez cienia ironii)
-- jumper mailto:jumper_usunto_at_w.plReceived on Wed 09 Apr 2003 - 14:06:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET