Myli sie pan, panie doktorze, ministrze, hrabio i przysiegly realisto, tu
chodzi o poddanie sie regulom ekonomii przez tych, ktorzy te reguly tworza.
W tym konkretnym przypadku rzecz dotyczy linii lotniczych, ktore prowadza
dzialalnosc non profit, ale za chwile okaze sie, ze (na przyklad) do
wybudowania panstwowych kamienic potrzeba parcel i materialow, wiec
odpowiedni minister zarzadzi przekazanie na ich rzecz panstwowych parcel i
materialow z panstwowych skladow surowcowych, tych samych, za ktore prywatni
przedsiebiorcy placa ciezkie pieniadze (i podatek obrotowy). Pytam: jak
prywaciarz ma konkurowac z panstwowa firma, ktorej nie dotyczy problem
kosztow (parceli, materialow, kredytu, podatkow itd, itp)? Albo wiec
decydujemy na rowne traktowanie wszystkich (rowniez panstwowych), albo
przestajemy naigrywac sie z ludzi zachecaniem ich do gospodarczej
aktywnosci.
Powtarzam, ministrowie MUSZA wbic sobie do glow, ze WSZYSTKIE panstwowe
firmy musza podlegac WSZYSTKIM ograniczeniom, jakie dotycza innych.
Rozumiem, ze taka konsekwencja jest szczegolnie trudna w panstwie
wirtualnym, gdzie o wszystkim decyduja wpisy w baze danych, ale chodzenie na
skroty w tym wypadku naprawde szkodzi wszystkim.
Cocacolatl
http://www.cstocks.prv.pl Gielda
ps. dla jasnosci: prosze nie traktowac tego jako totalnej krytyki,
porownywania z innymi v-panstwami, albo czegos, co moznaby podciagnac pod
schemat "znowu Sarmaci jojcza".
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:34 CET