Istnienie każdego panstwa ma charakter konstytutywno-deklaratoryjny. Dla panstwa uznajacego konstytutywny, a dla oglaszajacego swoje istnienie deklaratoryjny. Wedle teorii konstytutywnej panstwa uzyksuja podmiotowosc w prawie miedzynarodowym dopiero po ich uznaniu, wg deklaratoryjnej z chwila spelnienia wymogow tego prawa. Jest to wiec kwestia sporna. W kazdym razie np. takie "panstwo" jak Republika Naddniestrza nie moze byc czlonkiem organizacji miedzynarodowej bo nie jest uznawana za podmiot prawa miedzynarodowego przez nikogo. Ja proponuje, zeby przystapienie do organizacji uzaleznione bylo od zgody zwyklej wiekszosci panstw juz do niej nalezacych, bo uznanie Republiki Naddniestrza przez np. Rosje nie dawaloby jej mozliwosci uczestnictwa w ONZ, wobec czego uznanie przez jedno panstwo wirtualne nie moze dawac innemu panstwu mozliwosci do dzialania w ONW.
>Taka mała
> dygresja, w ONZ nawet Watykan ma status obserwatora.
Nie Watykan, tylko Stolica Apostolska. Moje pytanie : dlaczego nie mialaby miec mozliwosci uczestniczenia jako obserwator ? Nie jest to co prawda panstwo, a jedynie podmiot sui generis, ale jest uznanym podmiotem prawa miedzynarodowego i realizuje swoje bierne i czynne prawo legacji na mocy traktatu lateranskiego z 1929 roku. Nie widze w tym nic niezwyklego.
> Pozdrawiam,
> Bogusj z Cubalibre
Natomiast moje propozycje co do projektu :
Pozdrawiam !
Montezuma III
Cesarz Aztekow
www.aztec.ca.prv.pl
Received on Fri 29 Dec 2006 - 05:45:52 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET