Wasze Królewskie Moście!
Wasze Książęce Moście!
Wasze Ekscelencje!
Mam przyjemność przedstawić stanowisko Królestwa Dreamlandu w ostatnio poruszanych na Forum sprawach, wzbudzających sporo emocji.
Przede wszystkim uważamy za niepoważne ultimatum Wielkiego Księstwa Solardii wobec Ekscelencji Członków Forum Polskich Mikronacji, wystosowane w dniu 13 kwietnia 2006 roku. Szantażowanie w ogóle nie jest satysfakcjonującym sposobem rozwiązywania jakichkolwiek sporów, zaś szantażowanie Przedstawicieli Forum Polskich Mikronacji odejściem jednego z państw, zresztą przecież ani nie największego, ani nie najaktywniejszego - jest właśnie po prostu niepoważne.
Wielkie Księstwo Solardii chciało w ten sposób zareagować na problem pojawiających się co jakiś czas organizacji państwowych odwołujących się do tradycji państw realnych. Królestwo Dreamlandu pragnie po raz kolejny podkreślić, że ma do tych organizacji stosunek całkowicie neutralny. Może nam się takie działanie prywatnie nie podobać, ale istnieją jednak osoby, które chcą się bawić właśnie w taki sposób i w ramach tego rodzaju struktur. Nie uderza to w niczyje interesy, jest sprawą każdej takiej organizacji z osobna - i nikogo z zewnątrz. Oczywiście Królestwo Dreamlandu dalekie jest od negowania prawa Wielkiego Księstwa Solardii do ustalenia własnych kryteriów uznawania, natomiast prosimy, by nie narzucać tych standardów innych Członkom Polskich Mikronacji, w tym Królestwu Dreamlandu.
Królestwo Dreamlandu przyjęło jednocześnie ze zdziwieniem informację, że Cesarstwo i Królestwo Austro-Węgier zdecydowało się zmienić swoją nazwę na żądanie którejkolwiek z innych organizacji państwowych. Jest to zdaniem Królestwa Dreamlandu niedopuszczalna - i w tym wypadku zakończona powodzeniem - próba ingerencji jednej organizacji państwowej w fundamentalne elementy ustrojowe drugiej organizacji, co, zdaniem Królestwa Dreamlandu, stanowi pogwałcenie zasad dobrosąsiedzkiego współistnienia.
Zdaniem Królestwa Dreamlandu kryterium uznawania lub nieuznawania
organizacji państwowych za państwa wirtualne winno być nie
abstrakcyjne "nieczerpanie z tradycji państw realnych", ale przede
wszystkim aktywność. Królestwo Dreamlandu dopatruje się absurdu nie w
tym, że II Rzeczpospolita nazywa się tak czy inaczej i że stoi na jej
czele Józef Piłsudski, ale w tym, że jest to jedyny tej organizacji
członek. Nie jest "organizacją państwową" żaden twór, w którym działa
jedna osoba - musi być to byt choć w minimalnym stopniu kolegialny.
Jak się będzie nazywał, to jego sprawa.
Królestwo Dreamlandu dopuszcza możliwość wprowadzenia jednego
tylko tego rodzaju kryterium, a mianowicie kryterium polegające na
popieraniu niebezpiecznych ideologii, a więc faszystowskiej,
komunistycznej, nawoływania do waśni wyznaniowych, narodowościowych
czy innych. Zdaniem Królestwa Dreamlandu tylko takie lub temu podobne
dodatkowe obostrzenie może być uznane za celowe i uzasadnione.
Odnosząc się do wypowiedzi Jego Ekscelencji Ministra Loena Siergieja Nikołajewicza-Iwanowa Prielożnego, w imieniu Królestwa Dreamlandu informuję, że Królestwo Dreamlandu nie wykazuje woli reformy statutu w dyskutowanym zakresie. Możliwość usuwania państw z Forum w naszym odczuciu tylko utrudni współpracę między Członkami FPM i stworzy furtkę do realizacji partykularnych interesów niektórych państw, usiłujących narzucać innym państwom i organizacjom państwowym, co jest, a co nie jest państwem wirtualnym. Forum ma być także miejscem wymiany doświadczeń - niechże nawet te izolowane, małe organizacje państwowe mają szansę się w ten sposób uczyć i zdobywać pomocne na przyszłość rozeznanie w sytuacji. Tak długo jak ich głos nie będzie w stanie wpłynąć w praktyce na działalność któregokolwiek z innych Członków Forum, ich usuwanie nie będzie miało sensu. Obecnie Forum nie posiada zaś żadnych kompetencji władczych. Zgodnie z nazwą, to tylko forum.
Królestwo Dreamlandu dostrzega jednakże potrzebę znacznie głębszej reformy Forum Polskich Mikronacji. Dysponentem pełni praw nad Forum nie powinno być jedno tylko państwo. Zdaniem Królestwa Dreamlandu administracją Forum winien zająć się komitet złożony z minimum trzech Członków Forum, co zapewniłoby konieczny obiektywizm w sprawowaniu funkcji administratora. Zdaniem Królestwa Dreamlandu wszystkie istotniejsze decyzje na Forum Polskich Mikronacji winny również zapadać większością głosów wszystkich Członków - i tutaj uważamy za konieczne oficjalne ustalenie wspólnego kryterium przyjmowania i pozostawania w Forum, nieuwzględniający jednak rozwiązań ustrojowych czy tradycji i nawiązań historycznych.
W imieniu Królestwa Dreamlandu,
(-) książę Edward Krieg, OCO
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET