Co do argumentów Andreterry w sprawie realnych terytoriów - Wasze państwo uznaje Federację Delfina Zjednoczonego, która także ma realne terytoria (sami oddawaliśmy te kilka wsi i niektóre dzielnice Krakowa w ramach umowy - w końcu to starsze od nas państwo). Co do obrażania - pewien obywatel Wlk. Ks. Solardii obraził Austro-Węgry przysyłając wulgarną wersję banneru na naszej stronie na forum, a także do mnie osobiście, podpisując się zresztą pod e-mailem danymi WE. A to, że był to Solardyjczyk wiem z racji jednego z jego postów na forum. Nie traktuję tego jednak jako obrazy, ponieważ to Rząd reprezentuje obywateli, a nie odwrotnie. Leblandii nie można obrazić, gdyż praktycznie nie ma tam życia. Na Liście dyskusyjnej także świeci pustkami. Na forum jest "całe" 18 wiadomości wiadomości. A "Kurier Cesarski" (dwumiesięcznik) ostatni swój numer datuje na marzec-kwiecień 2005. Nie żądamy od Surmenii zajęcia określonego stanowiska popartego argumentami którejś ze stron, a raczej interesami Surmenii, które to z pewnością są dla WE najważniejsze. Natomiast jeśli chodzi o decyzje takie jak Konwencja Mikronarodowa, czy uznawanie, jaki twór jest v-państwem, a jaki nie, uważam, że tutaj największe prawo głosu ma najstarsze polskie państwo wirtualne, czyli Królestwo Dreamlandu, od którego oczywiście nie pragniemy tego wymagać, bo podpisanie traktatu o uznaniu jest już wystarczająco wymowne.
(-) Franciscus Iosephus II
Imperator Austriae et Rex Hungariae
Cesarstwo i Królestwo Austro-Węgier:
http://www.austro.wegry.prv.pl
Monitor Domu Panującego
http://mdp.blox.pl/
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET