Re: ForumPM - Nasze stanowisko.

From: morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Tue, 28 Feb 2006 23:04:54 +0100


>Wasza Ekscelencjo!
>Cały konflikt rozpoczął się od zerwania stosunków z Austro-Węgrami przez
>nieistniejącą już Restimorę Gryfinlandii, z racji dołączenia Gryfinlandii
do
>Konfederacji Juweńskiej. Już wtedy zainteresowałem się stanowiskiem
>Konfederacji. O ile pamiętam, odbyło się wiele rozmów między naszymi
>państwami, niestety bez skutku. To, czyja to wina, nigdy nie zostanie
>zapewne rozstrzygnięte.

Pan wybaczy, ale Restimora Gryfinlandii dzialala na takiej samej zasadzie jak owczesnie Szymon Mendus wasz ex-Minister Promocji. Podbierala obywateli z innych panstw. Powstal z tego zlot osob niezwiazanych z zadnymm panstwem inaczje mowiac - grupa "wolnych" ludzi ktorzy mieli wladze nardrzedna w glebokim "powazaniu". To byl powod wojny domowej w Gryfinlandii i w efekcie jej likwidacji.
Prosze tez pamietac ze tworca owczesnej Gryfinlandii obecnie jest tworca/wladca Thyrii - blisko zwiazanej z AW. Wiec nie jest tak ze od chwili znikniecia Gryfinlandii nie mozna ustalic kto bardziej mial nieusystematyzowane wlasne zasady ktorymi sie kieruje przy zunawaniu Panstw Wirtualnych.
Co do zerwania stosunkow z AW przez Gryfinalndie - to wynikalo wprost z Traktatow Konfederacji Juwenskiej. Nie mogli przystapic do KJ jednoczesnie uznajac panstwo, ktore nie jest uznawane przez reszte czlonkow KJ - to nie bylo jakies "widzimisie", tylko Restimora swiadomie wybrala czlonkostwo w KJ wiedzac, ze musi zerwac stosunki z AW.

> Wobec tego wycofuję wszelkie moje wnioski o rozpoczęcie rozmów w sprawie
> podpisania traktatów uznaniowych.

Skoro AW wycofuje sie z dzialan na rzecz uznawania AW za Panstwo Wirtualne rozumiem, ze od tej pory AW samo przyznaje ze nie jest Panstwem Wirtualnym w mysl "domyslnej" choc nie jednoznacznej definicji o nie kopiowaniu realnych panstw. Zgodnie wiec z tym AW winno byc usuniete z FPM na mocy zapisu w Statucie FPM o nie publikowaniu materialow niezwiazanych z Panstwami Wirtualnymi.

>Pragnę też, zgodnie z życzeniami obywateli Austro-Węgier, zachować status
quo.

Pan wybaczy, praktycznie 3 dniowe "referendum", ktore na prawie 2 dni przed koncem zostaje przerwane z winy "rozmowy", gdzie sam pan przyznal ze do przerwania referendum oddano zaledwie 9 glosow nie jest prawomocnym referendum i nie jest wyrazem woli obywateli.

To tak jakby wybory parlamentarne w Polsce rozpoczac o 8:00 rano a przerwac o 12:00 poniewaz "Balcerowicz musi odejsc".

Juz pomijam okolicznosci braku alternatywy i debaty publicznej. Fakt 9 glosow bylo przeciw zmianie nazw a 0 (zero) za. Niestety wg waszego spisu "pelnoprawnych obywateli" macie az 65 wiec przerwanie w 1/3 referendum gdzie oddano mniej niz 1/6 glosow to nie jest referendum - to jest plebiscyt na zamowienie wladcy. Wiec prosze z laski swojej nie pisac tu o "zyczeniach obywateli".
To byla sprawana manipulacja by wykazac ze "obywatele" sa identycznego zdania co "wladca". Prosze tez nie wysilac sie na ewentualne powtorzenie referendum - jesli obywatele juz znaja wyniki to glosow bedzie poprostu wiecej na NIE i nie zmieni juz tego zadna debata bo wyszlo by ze sami obywatele nie wiedza czego chca.

--
Morfeusz I Lucjusz Tyler
Wielki Ksiaze Solardii
www.solardia.ush.pl

Morfeush I Luciiush Tyler
Vielki Ryhteneii Solard'i
www.solardia.ush.pl
Received on Tue 28 Feb 2006 - 14:05:02 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET