Jeżeli ktoś twierdzi, że jest Elvisem, ma do tego pełne prawo, ale nie znaczy to, że ktokolwiek o zdrowych zmysłach powinien uważać go za Elvisa.
>To tak jakby Niemcy mówili, że Polska nie jest
> państwem, bo nie ma autostrad.
>
Istnienie autostrad nie jest raczej wyznaczniekiem bycia państwem.
Odsyłam do definicji państwa Jelinka, lub innych. W żadnej definicji
państwa nie spotkałem się z takim podejściem, nawet wśród Niemców.
Andrzej XV August
Xiążę Andreterry
Received on Wed 22 Feb 2006 - 03:55:39 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET