morfeusz <morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl> wrote: Wasza Ekscelencjo!
morfeusz>na wstepie prosilbym pana o wysylanie e-maili w plain-text i kodowaniu w ISO-PL tak dla formalnosci lub pisanie bez krzaczkow<
>> Dziekuje za poprawienie mnie.
Pozwolę sobie zapytać WE, dlaczego, skoro ten punkt regulaminu wyjaonia
jakie państwa mogą się rejestrować, nadal, pomimo dodania, nie ma na
lotnisku Cesarstwa i Królestwa Austro-Węgier? Jesli Konf. Juweńska ma
wątpliwooci co do tego, czy Austro-Węgry spełniają te punkty, postaram się
je rozwiać. Otóż:
a) spis mieszkanców Austro-Węgier jest dostępny dla każdego, kto odwiedzi
stronę naszej Monarchii
b) Austro-Węgry tworzą dooć komunikatywną grupę społeczną, o czym owiadczy
choćby ilooć postów na forum
c) Austro-Węgry posiadają struktury władzy, z którymi bardzo łatwo jest się
porozumieć (e-mail bądY Gadu-Gadu)
d) kodeks karny naszej Monarchii jest chwilowo niedostępny, ponieważ nad
nowym kodeksem pracuje Reichsrat.
morfeusz>tego nie przecze<
Jeoli dalej Konf. Juweńska chce szukać powodów, dla których Austro-Węgry nie są mikronacją, to ja może podpowiem treoć puntku e, np. "państwa historyczne, które odnoszą się do realnych narodów nie są państwami witualnymi", ale należy przyznać, że jest to po prostu dobry pretekst do nieuznawania państwowooci Austro-Węgier. Można też mówić, że Austro-Węgry to państwo zaborcze. Owszem, jednakże czy to nie zabór austriacki był najlżejszy? Proszę sobie odpowiedzieć. Tak na marginesie mówiąc, my, Polacy, po prostu użalamy się nad własnym losem, mówiąc, że zabory to nie nasza wina. Jeoli nawet zrzeknięcie się polskich ziem zmieniłoby stosunek Konf. Juweńskiej do Austro-Węgier (w co wątpię), to chcę powiedzieć, że Austro-Węgry w chwili obecnej Galicji się nie zrzekną, ponieważ: a) Austro-Węgry w Polsce kojarzą się właonie z Galicją i to mogłoby spowodować protesty wewnętrzne w Monarchii. b) osobiocie jestem związany z Galicją, ponieważ mieszkam w Rzeszowie i choćby dlatego nie chciałbym się jej pozbywać.
morfeusz> pomieszanie z poplataniem poprostu. wyjasnie dlaczego.
po pierwsze pojecie narod i panstwo dla pana jest tozsame a tak w
rzeczywistosci nie jest. Nigdy nie mowilem ze panstwo wirtualne nie moze
odnosic sie do realnych narodow, zawsze pisalem ze wg mnie nie powinno byc
kalka realnego PANSTWA.
Dla takich panstw jak Czechy, Slowacja, Wegry, Austria, Chrowacja, Bosnia i
Hercegowina, Slowenia panstwo Austro-Wegry sa podstawa ich ciaglosci
wladztwa nad realnymi ziemiami wiec prosze mi nie pisac ze to nie jest
odnoszenie do realnych panstw/panstwa.
Mozna czerpac pelnymi garciami z kultury owczesnego panstwa ale pan i jemu
podobni stosujecie prosta kalke i obecnie tworzycie historie alternatywna
oraz odgrywacie historyczne postacie.
>>Czy ktokolwiek odgrywa historyczne postacie? Owszem, Franciszek Jozef II byl monarcha, ale to bylo w Liechtensteinie. Zaprzecze, ze Austro-Wegry czerpia pelnymi garsciami z kultury historycznej CK Monarchii. Przyznam, ze na poczatku tak bylo - mielismy z tego powodu ulatwiony "start". Jednak mozna powiedziec, ze ta sama kultura juz nas nie zadowala i dlatego nie zamierzamy byc dokladna kalka.
Co do zaborow moglby pan juz skonczy biadolic. Ja doskonale wiem ze Austria
zostala niejako zmuszona do przystapienia do "swietego przymierza", wiem
jaka byla tresc odpowiedzi austrii na to itp. wiem ze zabor austriacki dla
Polakow byl najlagodniejszy.
Jednakze co to ma do rzeczy?
na wstepie prosze sobei poczytac chocby bajke o "wilku i psie" - moze pan
zrozumie co to jest niewola - skoro nie rozumie pan powaznych argumentow
moze do wyobrazni bajka panu przemowi.
Poza tym nic nie usprawiedliwia zdrady tego panstwa ktore przynajmniej raz
uratowalo austrie od totalnej zaglady. Zdrada jest zdrada i prosze skonczyc
bawic sie w adwokata diabla.
>>Nie chodzi mi o zadne swiete przymierze. Chodzi mi o to, ze kazde mocarstwo, gdyby zdarzyla sie taka "okazja" zrobiloby to samo.
Prosze tez przestac mowic o uzalaniu sie nad wlasnym losem przez Polakow, jestem dumny z tego kraju (mimo ze ma swoje wielkie wady) i niemam zamiaru sie uzalac. Dlatego tez nie pozwole naigrywac sie z Polakow w jaki kolwiek sposob - tak np poprzez "cesartstwo i krolestwo" pana.
>>Niech mnie Pan nie oskarza, ze dla mnie narod i panstwo to to samo, skoro sam Pan mowi, ze jest Pan dumny z tego kraju. A co do uzalania sie nad soba, to jest to prawda, choc to naturalne w takiej niedoli. Sam jestem Polakiem i wiem, ze nasz narod ma wspaniala historie - temu nie przecze. CK Monarcha nie naigrawa sie z narodu Polskiego w zaden sposob - dowodem na to jest chocby delegalizacja partii, ktora godzila w honor naszego narodu (NPP). Ale nie jestesmy tutaj po to, by rozwazac historyczne fakty, wiec jesli ktos czuje sie urazony, to przepraszam i pragne to zakonczyc.
Miesza pan real z wirtualem i dobrze pan o tym wie. Pisze pan ze "AW" sa tylko wirtualnym tworem to po co pan wyjezdza z tekstem ze jest pan z Rzeszowa i Galicji nie odda? Kim pan jest ze wydaje autorytarne decyzje w sprawie Galicji ktora nie tylko jest obecnie w granicach Polski ale i Ukrainy.
Jestem ze Slaska i nie pozwole by Slask zostal osmieszony w tym projekcie i mam conajmniej takie samo jak nie wieksze prawo zadac by sobie pan nie uzurpowal wladzy nad Slaskiem nawet nad tym w granicach Czech.<
>>Powiedzialem o Galicji tylko dlatego, ze Pan powiedzial o Slasku. Nie uwazam, ze to w jakikolwiek sposob wplywa na realne narody. Jak dotad jeszcze nikt na to nie narzekal.
Jesli Konf. Juweńska nadal uzna, że Austro-Węgry nie są mikronacją, jedynym, na co się zdobędę, będzie powiedzenie: "mówi się trudno i żyje dalej" po czym zapewne zajmę się obowiązkami wewnętrznymi. Proszę zapamiętać, że nie zamierzamy nikogo "prosić" o uznanie, bowiem aż do liczby 80-90 mieszkańców ŻADNE z Trzech Mocarstw nas nie uznawało i dawaliomy sobie radę. Proszę mi wierzyć, że zbojkotowanie naszego państwa przez Konf. Juweńską nie wpływa Yle na naszą samoocenę czy samopoczucie. Zapewne WE podejmie po mojej wypowiedzi jakieo kroki, choć nie jestem pewny jakie.
morfeusz>moze pan nie prosic skoro pan nie chce, tylko po co ta cala
dyskusja skoro to nie istotne?
ja mam jasne zdanie na ten temat - "AW" zreorganizujecie swoje panstwo tak
by nie bylo kalka realnych Austro-Wegier (nie musicie rezygnowac z tej
kultury etc)
i moge was uznac. Zostaliscie zauwazeni przez Dreamland poniewaz Krolestwo
to zorientowalo sie ze traci kontakty i na mus szuka kontaktow poza
Scholandia.
Przyjalem jasne zasady panstwa wirtualnego i niebede ich teraz naginal
specjalnie dlatego ze wam sie tak podoba.
Nie mam zamiaru uznawac wszystkiego co sie rusza za panstwo wirtualne jak to
robia co poniektore desperackie kraje.
>>Problem w tym, ze kiedy rozmawialem z Panem przez GG, nie wygladalo to tak "rozowo". Pan brzmial, jakby Austro-Wegry mialy zmienic calkowicie swoje oblicze. Oczywiscie jesli ma Pan inne intencje to przepraszam za niezrozumienie, ale tak to wlasnie wygladalo.
Jesli nadal pan nie rozumie o co chodzi prosze bardzo, mozemy zyc jak relanie z Tajwanem czy Turecka Republika Cypryjska mi to roznicy nie robi poniewaz wiem jedno worek z realnmi kalkami keidys sie wyczerpie i dalsze tworzenie historii alternatywnej bedzie bezsensowne.
>>To jest nasz problem, wiec prosze sie nie mieszac w to, czy nasz "worek z kalkami" jak Pan to nazywa, sie wyczerpie czy nie. Jesli sobie nie poradzimy, jakos to przezyje, jesli sobie poradzimy, tez przezyje, choc nie bede ukrywal radosci - czas pokaze.
Jesli mialbym uznac pana racje ze pana "AW" sa panstwem wirtualnym bo to
tylko wirtualna kontynuacja realnegopanstwa to powinnismy rownie uznac
projekt "wielkarzeczpospolita" za panstwo wirtualne gdyz sa wirtualna
kontynuacja tylko realnegopanstwa - w tymwypadku rzeczpospolitej. Niebede
sie bawil w absurdy.
Panstow Wirtualne tonie jest gra RPG ale panstwo wirtualen nie jest tez
TEATREM gdzie odgrywamy role historycznego panstwa.<
>>Po tym, co napisalem, oczekiwalem tylko odpowiedzi wyjasniajacej, czy jest jakikolwiek sens podejmowania rozmow z Panem. W czasie ostatniej rozmowy jedynym, co Pan robil bylo wysuwanie zadan wzgledem Austro-Wegier. Wtedy pomyslalem sobie, ze nie ma sensu z Panem rozmawiac. Po przeczytaniu tej wypowiedzi zaczynam miec mieszane uczucia. Jesli chce Pan dalej rozmawiac, moj numer GG Pan zna. Jesli nie, zakonczmy temat i sprobujmy chociaz poczekac na odpowiednia chwile. I prosilbym o nie kontaktowanie sie ze mna poprzez Ingvarra I, poniewaz nie jest on kurierem.
(-) Franciscus Iosephus II
Imperator Austriae et Rex Hungariae
-- Morfeusz I Lucjusz Tyler Wielki Ksiaze Solardii www.solardia.ush.pl Morfeush I Luciiush Tyler Vielki Ryhteneii Solard'i www.solardia.ush.pl --------------------------------- Yahoo! for Good - Make a difference this year.Received on Mon 02 Jan 2006 - 10:01:04 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET