Ja oczywiście wspieram Księcia Morfeusza. Leblandia od początku była
"wydmuszką", tzn. pięknym opakowaniem (podkreślam - pięknym!) wewnątrz
którego nie było niemal niczego... poza Cesarzem i może jedną - dwiema
osobami. Obywatele Leblandii, próbujący cokolwiek zrobić, rezygnowali,
bo w Leblandii nigdy nie dało się niczego zrobić - widziałem to, bo
byłem i jestem obezny na leblandzkiej liście dyskusyjnej. Co stwierdzam
z żalem, bo wolałbym mieć do czynienia z faktycznie funkcjonującym
v-państwem, zwłaszcza z tak znakomitymi stronami www.
W tym kontekście nagradzanie Cesarza przez kogokolwiek jest
zdumiewające - o ile oczywiście nagradzający nie chciał w ten sposób
zwrócić na siebie uwagi.
Sarmacja cofnęła Leblandii uznanie, gdyż w naszym przekonaniu nie
spełnia ono minimum standardów obowiązujących v-państwa, a w
szczególności posiada zaledwie kilku obywateli (zapewne nie więcej niż
3; być może deklaruje większą liczbę, ale są oni absolutnie nieaktywni)
i nie funkcjonuje w żaden widoczny sposób. Byłoby nam niesłychanie miło
ponownie uznać Leblandię za v-państwo, ale musiałaby ona posiadać
kilkunastu widocznych mieszkańców i przejawiać najmniejszą choćby
aktywność.
Łączę wyrazy szacunku,
Diuk Piotr Kościński
Minister-Kanclerz i Minister Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji
www.sarmacja.org
On 2005-12-06, at 16:23, andrzejxv wrote:
> JXM Morfeusz niestety nie zrozumiał, że Cesarza odznaczylimy za jego
> dawne osišgnięcia. Przecież często bywa tak, że różnymi odznaczeniami
> sš dekorowane np. stare aktorki, które już nie grajš w filmach, ale
> kiedy miały wspaniałe role. Nie rozumiemy, dlaczego JXM Morfeusz
> poczuł się tak dotknięty przyznaniem orderu jakiego maleńskiego
> państwa. Mamy nadzieję, że nie poczuje się dotknięty, jeli nieco
> bardziej szczegółowo odniesiemy się do Jego wštpliwoci:
Received on Tue 06 Dec 2005 - 07:42:40 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET