> A Traktat Brunlandzki był koniecznością. Są
> mikronacje i "twory państwopodobne" Od każdego
> zależy, do której grupy będzie chciał się
> zaliczać!
Szanowna Pani Minister,
Wobec Pani powyższej wypowiedzi z radością usłyszałbym odpowiedź na pytanie, dlaczego Cesarstwo Leblandii - przedstawiciel Jedynie Słusznej Kryształowo Czystej Doktryny Micronations - utrzymuje stosunki dyplomatyczne z tak niepoważnymi tworami państwopodobnymi, jak Dreamland, Sarmacja czy Scholandia.
Nie rozumiem, dlaczego Cesarstwo Leblandii swoim niewątpliwym autorytetem autoryzuje tak niespójne inicjatywy, wprowadzające zamęt do świata micronations i wystawia swoją pozycję na szwank... Istnieją wszak doskonałe możliwości współpracy z prawdziwymi, równie rozwiniętymi mikronacjami, jak Brunland czy Zarakata.
--
||// Pozdrawia rozbawiony z Grodziska dnia 1 kwietnia 2004 r.
||\\ Piotr Mikołaj Kozanecki, Książę Sarmacji
// Księstwo Sarmacji: http://www.sarmacja.org/
GG: 67301, E-mail: ksiestwo.sarmacji_usunto_at_wp.pl
Każdy obywatel ma prawo do zgromadzeń i wnoszenia
petycji w dowolnej sprawie przy zachowaniu
postępowania pokojowego i bez użycia przemocy.
Received on Thu 01 Apr 2004 - 12:35:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET