Czy w XVIII wieku znano elektryczność? Czy w średniowieczu korzystano z papieru toaletowego? Czy jaskiniowcy znali obróbkę żelaza? Czy australopiteki gotowały mięso? Traktat Brunlandzki postrzegam jako kolejny - a było ich w historii multum - akt wyrażający strach przed zmianami. W latach 20. XX wieku Amerykanie protestowali przeciw odsłanianiu kolan przez kobiety, dziś protestujemy przeciw genetyce terapeutycznej. Od początku świata ludzie stawali w obronie "swojego świata". Świata opartego na ugruntowanych tradycjach, na starych, dobrych, znajomych im zasadach. Zawsze w historii są i będą grupy ludzi, którzy obawiają się zmian. Prorokują, że zmiany pójdą na gorsze. Na początku zazwyczaj takie grupy są wieksze, potem maleją. A nasz gatunek jest - było, nie było - elementem natury i podświadomie wie co robi. Rozwijamy się, modyfikujemy, przemy naprzód, a opornych... zostawiamy za sobą. Niech zakładają sobie swoje kluby, partie eurosceptyków i traktaty brunlandzkie. Jeśli w świecie, w którym nie mogą odnaleźć sobie miejsca, te kluby dają im odrobinę poczucia bezpieczeństwa, to krzyż na drogę. Prosimy tylko przyjąć do wiadomości - my się na Was nie będziemy odwracać. Chcecie się odizolować i płynąć własną tratwą, we własnym tempie, proszę bardzo. Ale nas na swoją tratwę nie zapraszajcie, bo my i tak już nie zdołamy zwolnić biegu. My w zamian postaramy się pozostawić Was w ciszy w jakimś ustronnym skansenie czy rezerwacie, gdzie będziecie żyć sobie jak Wam nakazuje tradycja Waszych przodków i nie będziemy Was fatygować naszymi sprawami.
=o=o=o=
Pozdrawiam
Cesarz Emperor Marcus Lebenciusz
Cesarstwo Leblandii - Empire of Leblandia
http://leblandia.republika.pl
=o=o=o=
Z poważaniem,
Pavel hr. Svoboda
Minister Spraw Zagranicznych
Królestwa Dreamlandu
Received on Sun 28 Mar 2004 - 12:53:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET