Re: [forumpm] Oswiadczenie

From: Kanikov <kanik00_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Fri, 27 Feb 2004 18:50:55 +0100

> Od: MSZ Ksiestwa Sarmacji
> Do: Ekscelencje Uczestnicy FPM
>
>
> Oswiadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych
> Ksiestwa Sarmacji
>
> Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ksiestwa Sarmacji wyraza swoje
> ubolewanie z powodu rozwoju wydarzen pomiedzy Sarmacja i Scholandia.
Ubolewanie, obolewanie... niestety nic poza ubolewaniem Scholandia dostała.
> Zamiast powaznych rozmow - mamy niepotrzebne, drazniace slowa.
> To, ze w Scholandii jest grupa ludzi, nie lubiacych Sarmacji - to fakt.
> To, ze w Sarmacji jest grupa ludzi niechetnie patrzacych na Scholandie -
> to rowniez fakt. Przyjmijmy te fakty do wiadomosci.
Przyjeliśmy i wyciągneliśmy wnioski.

> Cos musi byc ich
> przyczyna. Nie zrzucajmy winy na siebie nawzajem. Starajmy sie odnalezc
> powody. Spokojnie i rzeczowo.

Powody (spokojnie i rzeczowo):

1. Obraza majestatu.
2. Obraza narodu.
3. Całkowity brak reakcji władz.
4. Brak reakcji na prawo uderzające w Scholandię i jej obywateli w jednej z
prowincji.

> Nie pomoze nam w tym zawieszanie stosunkow dyplomatycznych i milczenie -
> zamiast rozmow. Mamy do siebie pretensje. Zale i pretensje sa
> obustronne. Nie znikna, jesli odwrocimy sie do siebie plecami.
Scholandia nie ma zamiar rozmawiać z pańśtwem, które pozwala nas obrażać. To świadczy nie tylko o braku szacunku obywateli Sarmacji, ale również o braku szacunku ze strony władz Sarmacji.

> Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ksiestwa Sarmacji zawsze podkreslalo
> swa gotowosc do dialogu, do wspolpracy. Analogiczne jest stanowisko
> Rzadu Ksiestwa Sarmacji. To nie my jednak zaprzestalismy dialogu. Nam
> nie mozna zarzucic zlej woli.

Jak już napisałem poza chęcią dialogu nie otrzymaliśmy niczego. Księstwa nie było nawet stać na osobiste przeprosiny wobec JKM Armina Frederika, które zostały mi kilkukrotnie obiecane. Słowność Ministrów Rządu Sarmackiego stawiam pod znakiem zapytania. Czy diuk zechce mi odpowiedzieć gdzie są te przeprosiny? Zobowiązanie dostałem...

> Sarmacja byla i jest krajem ludzi otwartych, szczerych - byc moze
> czasami zbyt szczerych, bo nie kryjemy sie za przylbica falszu i obludy,
> a mowimy, co czujemy na sercu. Sarmacja byla i jest krajem ludzi
> nastawionych pokojowo i zyczliwie wobec wirtualnego swiata. Kazdy spor
> mozemy zakonczyc, kazdy konflikt przerwac - po szczerej i otwartej
> rozmowie i oczywiscie nie za wszelka cene. Nie musimy sie kochac, ale
> rozmawiac powinnismy.

(z góry przepraszam za zamieszczone poniżej cytaty wszystkich uczestników Forum)

Czy to pokojowe nastawienie do świata objawia się w wyzywaniu od faszystów Scholandzkiego władcy i obywateli Scholandii. Na dowód (aby nie oskarżone mnie o pustosłowie) zacytuję kilka wypowiedzi "kaw. Michasie Winnickiego", SĘDZIEGO z Grodziska:

"Spokojnie, Panie Markgrafie, bo Panu żyłka pęknie ;)))

Ja oczywiście rozumiem, że dla Pana Markgrafa, jak dla każdego porządnego faszysty, umożliwienie obrony oskarżonemu o czyny faszystom niemiłe jest "farsą" i "faktem bardzo niesmacznym". Ale niestety, miły Panie, trzeba się z tym czasem pogodzić. [...]"

oraz

"A proszę sobie wyobrazić, Herr Sturmfuhrer, że mam ciekawsze rzeczy do roboty ,niż konwersacja ze smarkaczem-faszystą."

w odniesieniu do Margrafa Strudzińskiego - czołowego polityka opozycji i arystokraty.

Obraza ta miała miejsce na liście dysk. Scholandii. Sędzia Winnicki został naturalnie zmoderowany po tej wypowiedzi. Jest ona sprzeczna choćby z netykietą...

Innym razem ten sam "osobnik" obraził (określając tym samym mianem) Głowę Państwa:

"Kapitan Scholik usłyszał znacz?ce pukanie do drzwi. Bez namysłu otworzył. Za drzwiami stał mały, czarny kotek o długich w?sach i oczach koloru nadgniłej borówki.

 -Kici kici!- powiedział Scholik.

 -Nie kici kici tylko Heil Armin!- warkn?ł kotek przemykaj?c się zręcznie między nogami Scholika a framug? - Wła?nie przyjechałem z Centrali! Porucznik Katter.

 Kot położył neseser na stół i rozsiadł się wygodnie na Scholikowym krze?le ppanc wz. 1938."

Tego nie skomentuję. To był szczyt.

Tylko trochę lżejsze dowcipy pojawiają sie na stonie głównej Sarmacji (w Bramie Sarmackiej). Wnioski są dwa: albo Sarmackie władze przyzwalają na tego typu treści albo nie panują nad tym co się dzieje w państwie - nawet na stronie głównej.

Przy okazji upominam Ministra Spraw Zagranicznych Sarmacji. Konflikty dwustronne rozwiązuje się dwustronnie. Nie zaś na Forum Polskich Mikronacji. Jeżeli chce Wasza Ekscelencja wyciągać brudy, to proszę nie zapomnieć o swoich, bo to co tu przedstawiłem to jedynie niewielka część...

Na dokładkę prezentuję edykt jednej z Sarmackich prowincji:

"EDYKT DRUGI
O czystości prowincji

Niechaj wiadomym wszem i wobec się stanie, iż piękną Mirię pragnąc zachować w stanie nienaruszonym ogłaszam co następuje.

Tworzy się Biuro Imigracyjne ze stojącym na jego czele dyrektorem. Zadaniem biura jest monitorowanie obecności w prowincji Miria osób wymienionych w niniejszym edykcie. Dyrektor na mocy własnej decyzji przyznaje wizy. Posiadacze wiz przy wjeździe do Mirii muszą poddać się następującym procedurom:

- fotografowanie,
- pobranie odcisków palców,
- pobranie krwi,
- rewizja osobista.

W razie odmowy poddania się procedurom wiza zostaje cofnięta. W razie wykrycia podczas rewizji osobistej broni lub materiałów radioaktywnych ulegają one konfiskacie, a osoba wwożąca podlega odpowiedzialności karnej.

Dyrektorem Biura Imigracyjnego mianuje się Damiana wicehrabiego Koniecznego.

Osobom narodowości scholandzkiej zabrania się przebywania na terenie Mirii oraz nabywania gruntów i nieruchomości.

Mieszkańców prowincji Gellonia obejmuje obowiązek wizowy."

Tak wyglądają obietnice, rozmowy i zapewnienia Sarmatów o dobrych stosunkach dyplomatycznych. Może przerwa nauczy nas i naszych obywateli wzajemnego szacunku.

z żalem

Sergiej P. Kanikov, hrabia Tanis
Minister Spraw Zagranicznych
Królewskiego Rządu Scholandii

PS. Chciałbym podziękować grupie obywateli Sarmacji, którzy bronili dobrego imienia Scholandii na swojej liście dyskusyjnej. Szkoda, że nie uczestniczyły w tym władze Sarmacji.... Received on Fri 27 Feb 2004 - 10:27:15 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:38 CET