Sarmacja Zeitung wyd specjalne [dlugie]

From: Rafał <rczekan_usunto_at_idea.net.pl>
Date: Sun, 21 Dec 2003 15:45:52 +0100


darmowy egzemplarz gazety, wystarczy uderzyc do mnie na priv s_rafal_usunto_at_interia.pl
a ja odesle gazete

poruszamy problem gieldy CStocks na scholandzkim rynku

pozdrawiam
Szcześniak
-****-

Od: Robert Janusz markiz Czekański, Ksiestwo Sarmacji Do: Przedstawiciele mikronacji na FPM

Ekscelencje

Dla Panstwa pozwalam sobie przedrukowac tu, za zgoda Redaktora Naczelnego Sarmacja Zeitung, artykul ktory stanowi tresc wydania specjalnego tej gazety.

***

Prawo to MY!!!

Scholandyzacja - niechęć danego społeczeństwa, bądź ściśle określonej grupy osób do zagranicznych inwestorów, wynikająca z nieuzasadnionego przeświadczenia o działaniu inwestora na szkodę ich własną, całego narodu i państwa.

Tak właśnie można opisać sytuacja jaka ma miejsce w Scholandii. Cocacolalt, znany przede wszystkim za sprawą swojej giełdy - CStocks, stał się ofiarą scholandzkich władz i braku poszanowania prawa. Jego giełda miała także swoją filię w Scholandii. Miała, gdyż tamtejsze władze zajęły firmę oraz należący do niech kapitał. Proceder ma miejsce co najmniej od ponad dwóch tygodni, jednak oficjalnie o mającej miejsce sytuacji Cocacolalt został poinformowany dopiero w ciągu kilku ostatnich dni. Przez dwa tygodnie scholandzkie władze bezprawnie zajmowały firmę, co przyczyniło się do strat w wysokości co najmniej 38 arminów. Straty finansowe to jednak nie największy problem o czym przyznaje sam zainteresowany mówiąc: "Nieoszacowane są straty na wiarygodności". Giełda obsługiwała ponad 100 klientów.

Zacznijmy jednak wszystko od początku. 5 grudnia Cocacolalt utracił dostęp do swojej firmy, utracił dostęp do firmowego kapitału, a co za tym idzie, dostęp do swoich pieniędzy utracili klienci CStocks. Niestety wraz z podjętymi działaniami przez scholandzkie władze nikt nie poinformował właściciela o całej sytuacji. Cocacolalt próbował wyjaśnić całą sprawę jak najszybciej. Niestety był ignorowany przez władze wszystkich szczebli, poruszenie sparwy na scholandzkiej liście dyskusyjnej także nie przyniosło żadnych rezultatów. W wyniku własnego śledztwa nieoficjalnie dowiedział się, iż za wszystkim stoją Scholandzkie Służby Bezpieczeństwa. Podejrzewały one, iż Cocacolalt za pośrednictwem CStocks wyprowadzał pieniądze ze Scholandzkiego Skarbu Państwa. Działania Scholandzkich Służb Bezpieczeństwa były jednak bezprawne, naruszając podstawowe prawa jakie przysługują każdemu mieszkańcowi Scholandii. Cocacolalt całą sprawę ujawnił na sarmackiej liście dyskusyjnej. Tu o fakcie po raz pierwszy dowiedział się kanclerz Robert Janusz Czekański, który zapowiedział natychmiastową interwencję. Niestety równie bezskuteczną - także i on został zignorowany. Dopiero pojawienie się tematu na miedzynarodowym forum spowodowało, iż sprawa przybrała trochę inny obrót - zostały wreszcie przedstawione zarzuty oraz konieczność współpracy ze scholandzkim wymiarem sprawiedliwości. Problem jednak w tym, iż to nie strona scholandzka musi udowodnić winę Cocacolalt'owi, lecz sam podejrzany musi udowodnić swoją niewinność. Obowiązujące prawo "domniemanej niewinności" zostało zastąpione prawem "domniemanej winy".            

Najważniejszy jest jednak wizerunek firmy i dobro klienta. Uniemożliwienie wypłat zgromadzonych na koncie arminów wstrzymywało inwestycje, zakupy, mogło doprowadzić do czyjejś śmierci głodowej. Osoby takie zapewne następnym razem zastanowią się nad sposobem i miejscem lokowania swoich pieniędzy, a strat z tego wynikłych oszacować się nie da. Na szczęście w wyniku nagłośnienia całej sprawy oraz szumu jaki się wokół nie zrobił, scholandzkie władze przywróciły możliwość wypłacania arminów z kont giełdowych.

Nie zmienia to jednak faktu, iż Scholandia jest państwem "niepewnych inwestycji". Każdy zaś obcokrajowiec, który zamiast wydawać swoje pieniądze, zarabia je, jest powszechnie nie lubiany i szykanowany. Scholandia jest obecnie krajem, w którym inwestowanie wiąże się z bardzo wysokim ryzykiem powodzenia inwestycji na skutek mechanizmów administracyjno-decyzyjnych, nie zaś mechanizmów wolnorynkowych. Z tego też powodu z inwestycji w Scholandii zrezygnowało już co najmniej dwóch Sarmatów.

eReS Received on Sun 21 Dec 2003 - 06:45:55 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:37 CET