Wasza Cesarska Mosc, Wasze Ekscelencje,
Ze smutkiem czytam niektore ostatnie wypowiedzi Cesarza.
Mozna to wrecz odebrac jako wrogosc wobec konkretnej grupy
docelowej wsrod polskich mikronacji.
Owe ciagle podkreslanie Wspanialosci Cesarstwa, biorac jako
kontrast nowopowstale kraje ktorym sie albo nie powiodlo, albo
ich tworcy nie mieli wielkich ambicji.
Jaki to ma cel? To dzielenie swiata na rownych i rowniejszych...
Malo tego Leblandia czesto jako pierwsza probuje wziasc pod "swe
skrzydla" te najnowsze i najmniejsze kraje. Po czym otwarcie je
wszystkie krytykuje...(pozostale poza wspolnota) czyby byla to doktryna
"z nami lub przeciwko nam"? Kwestia ktora zostala ostatnio poruszona czyli kwestia
wyolbrzymiania armii nie jest nowa, ale z calym szacunkiem nie jest az
tak wazna aby robic z tego powazny problem miedzynarodowy.
Przeciez chyba wszyscy wiedza kto tu naprawde ma powazne argumenty,
a nie tylko ladne zdjecia na stronach. Czyz nie? Poza tym odnosnie
"wyolbrzymiania" to Cesarstwo tez chyba nie pozostaje w tyle... bron
masowego razenia, bodajze projekt kosmiczny oraz tego typu sprawy.
Przyznaje, ze na stronach Leblandii nie bylem z pol roku wiec sprawa
mogla sie zmienic.
Odnosnie gospodarki to nieodbieram wypowiedzi JCM jako "dbalosc o idee mikronacji" tylko jako probe ataku na cos czego Leblandia nie posiada, a kazde usprawiedliwienie tego faktu jest dobre, prawda? Wedlug mnie gopspodarka jest dla krajow niemlaze zbawienna bo mobilizuje ludzi, w kraju stale cos sie dzieje, do kraju zciagaja nie tylko ludzie interesujacy sie polityka i kultura.
Chcialbym takze JCM oswiecic, ze nie wszystkie nowe kraje sa zakladane z checi porzadzenia i stania sie kims waznym.
Osobiscie zakladajac Aklandie mialem wogole inne zalozenia. Malo tego sam pomysl stworzenia wirtualnego panstwa nie sciagnalem od krajow wtedy istniejacych... w owym okresie tworzenia Aklandii nie mialem nawet dostepu do internetu!!! Smieszne prawda? Jednakze prawdziwe... pierwsza byla idea... potem pokraczne proby w html-u... wreszcie przez calkowity przypadek kiedys trafilem na jakis artykul chyba w Enterze o mikronacjach... lecz nie polskich, nawet nie wiem czy wtedy wogole istanialy polskie mikornacje... o istnieniu polskich mikronacji dowiedzialem sie na tydzien przed zaistnieniem Aklandii w internecie. Chcialem, i chce nadal stworzyc dobrze zorganizowane spoleczenstwo ze wszystkimi tego aspektami... mam nadal wielkie plany, oraz wiele pomyslow, ktorych na razie nie moge zrealizowac. Jednakze, licze ze mi sie to kiedys uda...
Teraz jestesmy uwazani zapewne za kraj 3-go swiata... stalo sie to nie z naszej winy lecz wielu problemow z ktorymi mamy nieprzyjemnosc sie ciagle borykac. Nikt nie dawal nam szansy spokojnego rozwoju... juz na samym poczatku naszego powstania zaistnial problem NABUL... oraz wiele innych... zagrozenia hakerami itp. Skutkami tego bylo zachamowanie rozwoju i zaniedbanie naszego kraju... dochodza jeszcze problemy kadrowe z serwerem oraz wiele innych. Nigdy nie bylo nam latwo. Ciagle pod nogi mielismy przez los rzucane coraz wieksze klody. Dlatego smiesza mnie zdania typu, ze Aklandia powstala tylko z rzadzy wladzy... Zatem nich mi ktos powie jak to wladza z mojej strony? Zaszczyt moznosci przemawiania na forum miedzynarodowym? Przeciez ekscelencje same widza, ze rzadko przemawiam publicznie... Zatem co mi to daje? Cala "wladza" w moim wypadku jest ogromem pracy i tyle. Zastanwiam sie czy gdybym wiedzial ile problemow mnie czeka, to bym sie zdecydowal zalozyc Aklandie. Obecnie przechodzimy reformy wenetrzne ktore bedzie widac dobiero wtedy gdy wreszcie otrzymamy obiecany nam serwer z obsluga PHP i MYSQL (o ile otrzymamy).
Wasza Cesarska Mosc ciagle mowi o koniecznosci podpisywania umow dazacych do poprawy poziomu polskich mikronacji. Aklandia wyrazila chec podpisania konwencji Valdenskiej i pozostala ona bez odpowiedzi. Wiem, ze nie jestem dobrym dyplomata, nie uzywam odpowiedniego jezyka nie wyrazam sie tak jak powinienem. Jednakze ja nie jestem dyplomata, od dyplomacji jest moj MSZ.
Jestesmy wysmiewani i wyszydzani... juz sie do tego przyzwyczailem... splywa to po mnie poniewaz najwiecej szydza wlasnie ci ludzie ktorzy nie maja pojecia o naszym krolestwie.
Zapewne takze ow list zostanie wysmiany... i niezrozumiany. Nie mam juz ani czasu, ani ochoty na jakies klotnie.
Zatem wracam do reform w moim kraju oraz nie zajmuje Waszego cennego czasu.
-- Pozdrowienia, Król Artos I artos_usunto_at_o2.pl ||| Zjednoczone Królestwo Aklandii || www.aklandia.xo.pl | adres rządowy: aklandia_usunto_at_o2.plReceived on Sun 05 Oct 2003 - 13:39:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:37 CET