Witam wszystkich bardzo serdecznie. Po powrocie z urlopu i zdjeciu noemaila w Sarmacji zauwazylem, ze na temat mojej
dymisji i w ogole sytuacji w Cyberii trwa ozywiona dyskusja. Pozwole wiec sobie na kilka uwag. Po pierwsze, w Cyberii
(a wczesniej w Hasselandzie) przyjalem swiadoma decyzje - ze bede tam osoba najwyzej numer 2. Przez prawie dwa lata
bylem premierem. Osoba nr 2 mozna byc tylko wowczas, gdy sie niema w pelni (nie wiem, 85% :-))) zgadza z osoba nr 1.
Kilkakrotnie dochodzilo do rozbieznosci, ale jakos udalo sie uzyskac porozumienie. Teraz jednak rozbieznosc jest zbyt
duza. Ja w dalszym ciagu lubie Krolowa Cymeryjke I, a takze jej doradczynie, nasza "szara eminencje" Magde Hasse, ale
sama sympatia polityki sie nie robi. A mysle, ze koncepcje dalszego rozwoju Cyberii mamy odmienne.
Po drugie, funkcja premiera Cyberii jest mocno niejasna. Czasami miewa kompetencje ogromne (np. w sprawach
zagranicznych), czasami zerowe (gdy nie moze uspokoic rzucajacego "miesem" osobnika). Na dluzsza mete jest to
meczace. Ot i powody mojej rezygnacji.
Ja pozostaje w Cyberii. Krolowa obdarzyla mnie tytulem arcyksiecia. Pozostaje tez na razie szefem kilku instytucji -
Powszechnego Banku Cyberyjskiego, NFI-Cyberia. Pozostaje tez na razie szefem misji Cyberii w Sarmacji. Co dalej? Nie
wiem.
Pozdrowienia,
Arcyksiaze Cyberii Piotr Koscinski
Received on Wed 20 Aug 2003 - 03:14:06 CEST