Zgadzam sie z moimi Wielce Szanownymi Przedmowcami. "Wielopanstwowosc" jest
sprawa powodujaca problemy i konflikty. Byl kiedys taki Macius Czuba, ktory w
Hasselandzie (jeszcze - odrebnym krolestwie, obecnie jest to prowincja Cyberii)
byl wicepremierem. Natomiast w WKRP zostal wiceministrem spraw zagranicznych. W
istocie rzeczy, ksztalt stosunkow Hasseland-WKRP mogl negocjowac sam z soba...
Oczywiscie doszlo do awantury, Macius Czuba zostal zdymisjonowany i w ogole
zniknal z Hasselandu.
My obecnie stosujemy polityke "nie mow - nie zapytamy". W zasadzie niechetnie
patrzymy na laczenie stanowisk w roznych v-panstwach. Ale nie pytamy naszych
obywateli o ew. zajmowane stanowiska w innych v-panstwach - ani nie oczekujemy,
by oni sami o nich mowili.
I tak jest mnostwo mozliwosci "rozmnozenia sie" w Internecie, przyjecia roznych
nickow itp. Trudno, musimy sie z tym pogodzic. To juz staki specyficzny urok
Internetu. Oczywiscie szefowie panstw i rzadow nie powinni miec wielu
obywatelstw. I tym kontekscie postepowanie Mike'a bylo naganne. Pamietam - gdy
omawialismy z Sarmacja kwestie polaczenia lotniczego (sprawa jeszcze nie
zrealizowana, niestety), Mike JEDNOCZESNIE ubiegal sie o funkcje szefa lotnisk w
OBU naszych panstwach. No, ale moze Mike to skrajny przypadek...
Pozdrowienia,
Ksiaze Piotr Koscinski
Premier Cyberii
Received on Fri 27 Jun 2003 - 04:22:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:37 CET