Szanowni Państwo, wspaniali Władcy, drodzy Koledzy.
Nadszedł czas, kiedy muszę rozliczyć się z Wami, tu obecnymi
i
udzielającymi się na tej liscie, liscie która - wydawałoby się -
otworzyła
mojemu państwu - Wirtualnej Kanadzie - nowe horyzonty.
Jestem swiadomy tego, iż ten list, tak jak i poprzednie
wysłane przeze
mnie na ta i na inne międzynarodowe fora dyskusyjne może zostać
potępiony
przez Przedstawicieli polskich mikronacji wchodzących w skład
członków Forum
Polskich Mikronacji.
Po 5 miesiącach istnienia i działalnosci Wirtualnej Kanady,
miesiącach
trudnych i ciężkich, dla Wszystkich tych, którzy ja od samego
poczatku
tworzyli, oraz którym zależało najbardziej na rozwoju "mego"
państwa,
podjąłem decyzję, nieodwołalną, jednoznaczną, decyzję która
wpłynie -
pozytywnie lub negatywnie - na bieg historii polskiego swiata
internetowego.
Decyzją tą jest to, iż z dniem 23 czerwca roku bieżącego
Wirtualna Kanada
oficjalnie przestanie istnieć.
Decyzja ta wymagała ode mnie przeżycia wielu smutnych chwil,
wielu
konsultacji, z pozostałymi władcami, władzami mojego kraju.
Podjałem ja mimo
wielu przekonań, ze strony moich przyjaciół, aby dać ostatnią
szansę
Wirtualnej Kanadzie rozwinac się, nie tylko gospodarczo i
ekonomiczne ale
przede wszystkim dyplomatycznie.
Własnie dyplomacja była głównym powodem, dla którego
powziałem decyzję o
rozwiazaniu Wirtualnej Kanady. Chodzi tu przede wszystkim o
ignorowanie
moich starań o zapewnienie bytu na arenie międzynarodowej
Wirtualnej
Kanadzie. Chodzi tu o to, że otrzymywałem, w większosci
negatywne
"przesłania" od władców polskich państw wirtualnych. Nie dawali
oni
Wirtualnej Kanadzie szans rozwojowych, to oni własnie byli
główną przyczyna
mojej decyzji. "Oni", to znaczy Ci wszyscy, którzy pragnęli
pognębić
Wirtualną Kanadę i mnie samego, jako jej władcę, osobę, której
zależało
najbardziej na rozwoju tegoż wspaniałego państwa, jakim była, a
przynajmniej
tak mi się wydawało, Wirtualna Kanada.
Chciałbym przy okazji tego listu podziękować w szczególno?ci
Jego
Ekscelencji Prezydentowi Wirtualnych Stanów Zjednoczonych, za
to, iż na
początku mojego bytu politycznego mianował mnie swym zastępcą,
pózniej
natomiast pomagał tak jak tylko mógł w powstawaniu Wirtualnej
Kanady, a
następnie w tym, ażeby Wirtualna Kanada przetrwała. To On
głównie namawiał
mnie na to, abym z powyższa decyzja zaczekał i za to wszystko
serdecznie Mu
dziękuję.
W drugiej kolejnosci chciałbym złożyć podziękowanie Jego
Ksiażęcej Mosci,
Księciu Sarmacji Piotrowi Mikołajowi Kozaneckiemu, który nigdy
nie miał do
mnie dużych pretensji za wszystkie moje błędy. Najwyra?niej był
On jedną z
tych osób, które wiedziały, iż jestem władcą młodym, który
potrzebuje
wyrozumiałosci.
Chciałbym także podziękować Ministrowi Spraw Zagranicznych
Królestwa
Scholandii, za to, że służył mi swoimi dobrymi radami, mającymi
na celu
podniesienie mojego stopnia rozwoju dyplomatycznego, szeroko
rozumianego
jako po prostu wprawy, doswiadczenia w rzadzeniu.
Jest mi szczególnie przykro, iż Minister Spraw Zagranicznych,
Kanclerz
Sarmacji, Robrt Czekański nie dał mi czasu na naprawienie swoich
błędów,
lecz jedynie coraz bardziej sprzeciwiał się temu, iż chciałem
czynić dobro
swojemu Narodowi, czyniac dobro jednoczesnie innym Narodom.
Jednym z najważniejszych powodów dla których, musiałem
powziasc taka, a
nie inna decyzję było to, iż szanowny Pan Robert Czekański
pogardził mna do
tego stopnia, że musiałem ustapić Jemu i Jego wyimaginowanej
wyższosci,
która przejawiał w każdym poscie przeciwko mnie wysyłanym na
Forum Polskich
Mikronacji.
Oczywiscie w żaden sposób nie utożsamiam impertynencji Pana
Roberta
Czekańskiego z prawymi rządami Księcia Sarmacji, JKM Piotra
Mikołaja
Kozaneckiego, którego szanuję i podziwiam, mimo wielu naszych
nieporozumień.
Żegnam się z Waszmosciami jako władca, ale nie żegnam się z
polskimi
państwami wirtualnymi. Oswiadczam jednoczesnie, iż v-prywatne
jestem
ustatkowanym obywatelem na stanowisku w jednym z bardziej
liczacych się i
większych polskich państw wirtualnych.
Z wyrazami głębokiego szacunku, pozdrowieniami dla wszystkich
Narodów:
Michał Sawicki, Premier (już niedługo były) Wirtualnej Kanady
(już niedługo
tylko i niestety wspomnienia)
Ontawa 19 czerwca 2003 roku
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:37 CET