> Witam raz jeszcze!
> Pan Minister Czekański ma dalekosiężne plany. Trochę mnie nimi wystraszył.
> Oświadczam, że mojemu rządowi bynajmniej nie pali się do ONZ tu
wirtualnego.
Sznowny Panie! Alez pomysl ten nie jest moim pomyslem... Przedstawiany byl w
nieformalnych
rozmowach wielokrotnie... ja go tylko poruszylem na tym szacownym Forum.
> A już w ogóle nie wyobrażamy sobie, by krtokolwiek ponad naszymi głowami
> ustanawiał prawa dla naszego kraju.
Nikt o tym nawet nie myslal. Zapewniam Pana. Instytucja taka ma powodzenia
jesli
zgadzaja sie na nia wszyscy... jak sa wszyscy to kazde panstwo ma wplyw na
decyzje i rownie
dobrze moze takowe zablokowac...
>Mozemy i chcemy współpracować, mozemy
> powolnymi, a pewnymi krokami integrować sie tam, gdzie przyniesie to
> maksimum korzyści naszym obywatelom.
I o to wlasnie chodzi Panie Ministrze, kazdemu z Nas,
> Królestwo Scholandii
> oswiadcza,m że jego najwyższym dobrem jao państwa jest jego SUWERENNOŚC.
Nie
> wyklucza ona wspolpracy, ale integracji stawia pewne granice. A granice te
> okreslimy sami, SUWERENNIE!
I nikt nie zamierza statusu tego Krolestwu Scholandii odbierac. Cenimy Was
miedzy innymi za to
ze suwerenni jestescie.
Z nadzieja na blizsza wspolprace
Baron Robert Janusz Czekanski
MKIS KS
Received on Wed 19 Mar 2003 - 16:17:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 20:11:37 CET