Re: Re[2]: [dreamland] oj sie dzialo

From: <b.glegola_usunto_at_gazeta.pl>
Date: Wed, 9 Feb 2005 01:00:50 +0100 (CET)


> L> Ogolnie cala impreza byla bardzo mila, wzniesiono kilka
toastow po czym
> L> picie alkocholu sie zakonczylo mniemam ze spowodu braku
sklepu w poblizu i
> L> pustego barku ale nie ma tego zlego:) za to byla picca :P i
owoce (niektore
> L> jak by uzywane)
>
> To wszystko przez to, że Bogu¶ się szybko zmył swoim
odrzutowcem z
> całym zapasem wytrawnych trunków.

b: to bylo tak: pojawil sie mój szefu i kazal wracac do pracy (zlamas, ale nie mówcie mu tego:P) a ze mój barek w samolocie jest zawsze pelny i zawsze na najwyrzszym poziomi to co ja na to poradze??:) A co do tych urzywanych owoców:) Juz na imprezce sie przyznalem do "podwedzenia" jablka:) NAdgryzlem, a ze bylo za slodkie (ja lubie lekko kwaskowate) to odstawilem tak jakby nigdy nic:) Co ja na to poradze ze za to samo jablko chycil Król? JEstem niewinny:)  

> L> Pozdrawiam
> L> Dyrektor Dep. gospodarki i Finansow
> L> Lukas Snape
>
> ~~~~~~~~~~
> Pozdrawiam,
> baron Wichura

Pozdrawaim
bogus Received on Tue 08 Feb 2005 - 16:00:53 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET