No Pan Bogus ma majatek 3 krotnie wiekszy niz budzet federalny na 3 miesiace wiec nie ma obaw ze zabraknie pieniedzy ...
m>prywatne pieniedze sa prywatne jak nazwa wskazuje. chyba wiem skad sie bierze kasa w Rzadzie federalnym - Premier korzysta z zasobow ministrow :) bo czymze innym wytlumaczyc probe takiej sugestii?<
> Prosze wiec nie laczyc mojego protestu odnosnie spraw zawodowych
> pracownik -
> pracodawca z finansami federalnymi.
Pan za to moze laczyc z tym wszystko co dotyczy mnie, Rzadu Federalnego i Ministrow...
m>prosze nie pisac o czyms co sie nie wydazylo, nie wciagnalem w ta gre ani innego Ministra z panskiego gabinetu jedynie nowego Viceministra. NIE wciagam Rzadowych spraw w nasza rozmowe. To co odpowiadam robie tylko na panska prosbe, scislej rzecz ujmujac panska zaczepke i probe wyciagania spraw pobocznych.<
> Ma pan problem z finansami to prosze sie zglosic do swojego ministra do
> spraw finansowych.
:))) Panu nie poradze zglaszania sie gdziekolwiek ...i tak Pan nie skorzysta z rady ...
m>korzystam tylko z rad specjalistow<
> Odpowiedz w sprawie finansow dotyczyla tylko mozliwosci "motywacyjnych"
> wladz federalnych.
> Moze to kogos urazic ale sadze ze federacja szasta pieniedzmi na lewo i
> prawo ale to nie moja sprawa.
Prosze podac przyklad a nie rzucac slow na wiatr ... moze w ten sposob zajzy Pan do budzetu przynajmniej ;)
m>to nie wnosi nic nowego do spraw personalnych pracodawca -pracownik. jak juz wspomnialem nie jest pan moim zwierzchnikiem i nie wykonam panskiej prosby - finanse to nie moja dzialka<
> Skad federalne wladze maja tyle pieniedzy ? a
> no tak to zostalo w krolestwie zorganizowane porpostu powiedzmy
> tradycyjnym
> powrotem pieniedzy do kasy federacji.
Panie Morfeuszu daje Panu 1000D miesiecznie z budzetu (niewyczerpalne zrodla i wogole) i wogole co pan chce ...w zamian prosze o jedno, prosze mi pwoiedziec jak to sie odbywa zeby pieniadze wracaly do budzetu ... myslimy nad tym od dawan a Pan ma na to recepte ba twierdzi pan ze to wlasnie ma miejsce, prosze mi powiedziec jak to jest ze pieniadze wracaja do budzetu....prosze ....prosze ....
m>no comment<
> Niemam zamiaru klucic sie tutaj o finanse bo to nie moja dzialka, niech
> pan
> premier pozwoli ze tymi sprawami zajma sie fachowcy.
Zajmuja sie tym fachowcy ...przynajmniej na szczeblu federalnym ... wic prosze juz nie pisac bzdur w tematach o ktorych ma Pan bardzo blade pojecie ...
m>po pierwsze nie twierdzielm ze nie ma pan fachowcow gabinecie, wlasnie do nich pana odsylalem<
> Jesli Minister Finansow
> Solardii stwierdzi ze nalezy sie zglosic po dotacje budzetu federalnego to
> to zrobi.
Ja mysle ze minister Fin. Solardii nawet nie wie o takiej mozliwosci , moze nawet nie wie do kogo sie zwrocic Wy sobie zyjecie w swoim swiatku, polowa Solardczykow mysli ze jest tylko Soladia a Dreamland to inne wirtualne panstwo wogole z Solardia niezwiazane ...
m>Minister Finansow Solardii juz panu odpowiedzial jak sie ma jego wiedza i zaangazowanie ogolnodreamlandzkie. No coz my mamy swoj swiatek, to oznacza ze potrafimy sie zorganizowac, ze mamy swoja regionalna kulture i specyficzne podejscie do swiata. Nik tutaj nie twierdzi ze solardia to cos obok Dreamlandu jak pan tutaj sugeruje. Jesli w innych prowincjach tego brak coz moge powiedziec, przykro mi ze tam nie potrafia tak zaprzyjaznic obywateli ze soba. Prawda jest jednak taka ze chyba kazda z prowincji ma swoj swiatek i to nie jest wcale takie zle.<
> Prosze pana premiera, ze jesli chce mnie upominac w sprawie pracownik -
> pracodawca to prosze nie schodzic na tematy poboczne. Ja sie pana nie
> czepiam czy pan dobrze czy zle realizuje polityke rzadu wiec prosze nie
> czepiac sie moje pracy w prowincji i senacie.
Wie Pan teraz to poprawil mi Pan humor na caly dzien ...Pan sie mnie nie czepia ...dobre to bylo naprawde ...nie myslal Pan nad zalozeniem w Solardii kabaretu?
m>ja sie nie czepiam panskiej osoby tylko panskiego urzedu, nie czepiam sie
panskich ministrow tylko ich zwierzchnika - zawodowo. jesli ma pan problem z
czytaniem ze zrozumieniem porpostu przykro mi. Kontekst byl taki ze nie
czepiam sie pana w innych sprawach niz ta co jest w temacie.
Po drugie widze ze brakuje panu argumentow, poniewaz pan zamiast odpowiadac
zaczyna osmieszac moja osobe.
W takich warunkach dalsze argumentowanie jest bezcelowe.
W tym tez miejscu pragne zakonczyc ta dyspute poniewaz druga strona neguje
cala prawde a w ten sposob nic sie nie wytlumaczy.
Informuje tylko, ze od tej pory bede traktowal panski gabinet tak jak pan
traktuje wladze lokalne w Solardii.<
Pozdrawiam sir Albon z Cintry
Premier RKD
z powazaniem
Morfeusz Tyler Ksiaze Solardii
Namiestnik Koronny Solardii
sol_usunto_at_dreamland.l.pl
Keiipahalak
Morfeusz Tyler Ryhteneii Solard'i
Seneshal Koro'ny Solard'i
sol_usunto_at_dreamland.l.pl
www.solardia.ush.pl Received on Tue 08 Feb 2005 - 09:04:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET