Zależy dla kogo dreamy mają jakas wartość.
Ja mam ich całkiem sporo, ale jakoś na razie nie bardzo widzę na co miałbym je wydać:), dlatego uważam że kasa raczej nie gra tu roli a bardziej licza sie miłe bądź mniej miłe interakcje z pracodawcą, otoczeniem w pracy itp.
Oczywiście moge sie mylić i pogon za kasą z reala może bezpośrednio przełożyć się na Dreamland i pracobiorca widząc więcej pieniędzy w ofercie będzie podświadomie skłoni sie do pracy tam gdzie mu więcej płaca. Dlatego przepraszam wszystkich którym pomiędzy wierszami zasugerowałem że są "naburmuszeni":), bo po namyśle pierwsze wrażenie minęło.
Czytajac wypowiedź pana Morfeusza zdziwiła mnie jedna rzecz. Co oznacza że "korzystaja wlasciwie z nieograniczonych zasobow finansowych", czy to oznacza że państwo stosuje politykę "drukowania pieniędzy"?
Pozdrawiam
Pękosław
Received on Mon 07 Feb 2005 - 22:56:28 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET