> Krzyczeć o "podwędzaniu" pracownika mogłem ja, kiedy sir Boguś zrezygnował
> ze swoich obowiązków, by przenieść się do Solardii i objąć tam stanowisko
> Kanclerza. Krzyczeć mogłem nawet głośniej, bo był on wtedy już dobrze
> obeznanym w realiach, aktywnym i pożytecznym pracownikiem. Sytuacja była
> więc co najmniej analogiczna. Ale jakoś ani Arcyksiążę, ani sam Boguś nie
> zdecydowali się wcześniej zapytać mnie o opinię czy - daj Boże -
pozwolenie,
> czy choćby wcześniej poinformować. Tym większą hipokryzją wydaje mi się
> teraz ich lament. Ja uznałem wtedy suwerenną decyzję sir Bogusia, w
obecnej
> sytuacji proponuję Panom to samo, a w przyszłości - więcej rozmysłu.
>
To z moje strony zadna hipokryzja, pamietam ta sytuacje bardzo dobrze, pamietam tez, ze sam namawialem Bogusia do tego, aby jesli ma taka ochote i jest zdecydowany niech dokonczy najpierw wszystkie sprawy w Weblandzie poinformuje o tym fakcie zwierzchnikow i wtedy dopiero go przyjme na stanowisku Kanclerza Solardii. Pamietam tez moment w ktorym Bogus poprosil mnie o pomoc aby mogl skonczyc to co zaczal dla Weblandu. wedlug mnie wiec zrobilem co tylko moglem aby decyzja Bogusia nie pogorszyla stanu pracy w Weblandzie. Fakt moglem poinformowac o tym wladze weblandzkie, trudno mi teraz oceniec czy to zrobilem bo przyznaje tego nie pamietam.
> Pozdrawiam,
> markiz Ghardin,
> Prezydent Republiki Weblandu
> marszałek Senatu Królewskiego w lutym 2005
>
z powazaniem
Morfeusz Tyler Ksiaze Solardii
Namiestnik Koronny Solardii
sol_usunto_at_dreamland.l.pl
Keiipahalak
Morfeusz Tyler Ryhteneii Solard'i
Seneshal Koro'ny Solard'i
sol_usunto_at_dreamland.l.pl
www.solardia.ush.pl Received on Mon 07 Feb 2005 - 09:31:05 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET