Panie Morfeusz i Panie Bodzio wezcie sie panowie do roboty a nie gadajcie bzdur. Szukacie usprawiedliwienia w odejsciu jednego czlowieka swojego nicnierobstwa. Zajmijcie sie swoimi sprawami...Panie Morfeuszu Ciekaw jestem czy cos sie ruszy w Senacie po wyjezdzie Ghardina na urlop.... ciekaw jestem jak bedzie z budzetem ktory u Was lezy juz prawie miesiac ... Gadacie o kozeniach o drzewach ale nie zauwazacie ze gdyby nie Krol i rzady Federalne to nie bylo by nawet ziemi gdzie to drzewo rosnie ... kazda prowincja byla by swoim po swojemu zorganizowanym (albo niezorganizowanym...) panstwem ... Nastepna sprawa dlaczego nikt nie odezwal sie laskawie do mnie kiedy juz Upengres rezygnowal z MKiN Solardii? byl jeszcze czas na rozmowy... ja rozmawiam z interesujaca mnie osoba osobiscie i nie mam zamiaru nikogo sie pytac czy wyrazi laskawie zgode na przejscie tej osoby do Rzadu. Mam gdzies czy tak wymaga ergonomia, ekonomia czy ekwilibrystyka ... Swoja droga jak nieudolnie i slabo musi byc zarzadzana prowincja jesli odejscie jednej osoby tworzy taki kataklizm zeby o tym pisac tydzien na liste Dreamlandu... a moze nic innego poza pisaniem sie nie robi? Chcialem wspolpracy ale z Panami nie da sie wspolpracowac ...nie da sie wtedy kiedy jedna strona nie chce dyskusji ale chce na sile narzucic swoje zdanie ... Ja tym postem koncze dyskusje z moje strony ...mam wiele wazniejszych i ciekawszych rzeczy do roboty niz udowadnianie ze nie jestem wielbladem.
Pozdrawiam sir Albon
Premier RKD
Received on Mon 07 Feb 2005 - 06:12:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET