Niechcialbym byc niemily ale to stwierdzenie to zwykla tautologia nie wnoszaca nic argumentow :)
> Prowincjie to korzenie
> > Dreamlandu i jego ciało i wszystko! I jeżeli ktoś odbiera energii
> > korzeniom
> > aby dać ją koronie (chodzi mi o korone drzewa, to tylko zbieg znaczeń:)
to
> > proszę mi wybaczyć ale tak się nie da! Pan Hanss Upengers był Ministrem
w
> > moim Rządzie i niestety nikt niepowiedział, zapytał czy cokolwiek, mnie
o
> > zdanie w sprawie przenosin!
>
> Pan Upengres jest dorosła osoba i ma prawo pracowac ghdzie chce, nikt
nikogo
> w takiej sprawie o zdanie nie bedzie pytal.
W tym momencie popelnia pan blad. Po pierwsze jesli jest jakas firma to
przenosiny pracownika z placowki lokalnej do poziomu wyzszego np organu
regionalnego zawsze jest zwiazane z opinia pierwszego pracodawcy. moze podam
przyklad moj kuzyn w pewnej firmie na slasku szefuje w dziale informatyki
tej firmy (nie jest to stricte firma informatyczna) za swoja prace mial byc
wyrozniony i szefostwo go chcialo widziec w centrali we wroclawiu, niestety
pierwszy pracodawca niezgodzil sie na utrate dobrego pracownika i kuzyn sie
nie przeniosl. Jaki z tego moral ? mimo ze jestesmy panstwem wirtualnym
ekonomie mamy podobna do realnego swiata, to placowka miejscowa firmy tak
jak wladze prowincji obsluguja w pierwszym rzedzie obywateli, powodujac
ulomnosc organu podrzednego centrala traci w pewnym stopiu kontakt z
klientem (u nas z obywatelem). To nie puste ego tylko ekonomia podpowiada ze
pracownik ktory awansuje pozostawiajac dziure po sobie tak naprawde powoduje
ulomnosc caloego organizmu.
Po drugie jesli kogos wiaze cos takiego jak stosunek pracy to nie moze tak
poprostu powiedziec baju baju ide sobie papa. Dlatego tez wladze solardii
przygotowuja powazne zmiany w prawie pracowniczym i podobne sytuacje nie
beda mialy miejsca.
Kazdy moze awansowac ale nalezy zapytac o to bylego pracodawce jesli to nie
jest wewnatrz danego urzedu.
Po trzecie rozumiem ze premier uznal naszego kanclerza za malo wiarygodnego
np zeby chociaz wystawic opinie, chyba ze premier nie potrzebuje
jakiejkolwiek swiadomosci o pochodzeniu i pracowitosci osoby? wtedy
oznaczalo by ze niewazne kto kim tutaj jest i nie wazne co zrobil wystarczy
ze ma checi i sie do rzadu federalnego (ktory powinien byc najbardziej
pracowity i miec najwieksze uznanie) dostanie bez wiekszego problemu.
>
> > Jeżeli ktoś obcina korzenie jak korona może
> > istnieć? Powinniśmy się szanować i zwracać na inych uwagę, Solardie
> > opuścili
> > "Jaśki" i było nam ciężko, ledwie poskładałem rząd w całość a tutaj
> > dostaje
> > wiadomość że znów nie mam rządu:( DObrze że Solardia pracuje pężnie i
mamy
> > już następce.
>
> No i w czym problem?
> Pan uwaza Rzad Prowincji za wazniejszy niz Rzad Federalny? no to odrazu
> podzielmy Dreamland na male panstewka i bedzie ok :(
Tak, bogus tak uwaza, i ja tak uwazam a dlaczego tak uwazamy? juz tlumaczlem tego uczy EKONOMIA i ERGONOMIA PRACY. Gdyby tak nie bylo to nie wiem po jakiego wafla panstwa realne mialy by podzialy administracyjne. Z tego samego powodu podzial na podmioty federacji jest swoistym podzialem administracyjnym dreamlandu ktory pozwolil na taki dynamiczny rozwoj ze Dreamland nie jest podrzednym panstewkiem.
> > Poczułem się jakby mi ktoś podkradł człowieka a uwierzcie mi
> > nie jest o miłe. Kto teraz będzie odpowiedzialny za kolejne dni postoju?
>
> Wlasnie kolejne dni postoju ...kolejne ...
Dla scislosci bogus pisal o postoju w prowincji, rzad federalny bez kolejnego VICEMINISTRA mial plynnosc pracy, rzad krajowy ma wymuszona wieksza mobilnosc a federacja wlasnie tym zachwiala.
> > Ja
> > stać nie lubie, jeżeli stoje z mojej winy to mam wyrzuty sumienia, ale
> > jeżeli jest zmuszany do stania bo ktoś podioł decyzje typu "JA!!!!" No
to
> > gratuluje. Podkładać kłody pod nogi jest bardzo łatwo, nieco trudnij
> > pomóc.
>
> Wlasnie o to zeby bylo lepiej walcze i bede walczyl, lepiej calemu
> Dreamlandowi wiec Solardii tez. Zapraszam do wspolpracy. prosze napisac na
> priv co Pan chce zmienic zeby bylo lepiej. Nie uwazam sie za czlowieka
> wszystkowiedzacego, szanuje i chetnie kozystam z rad ba wrecz ich
oczekuje.
>
Oj czy nikt tutaj nie czyta historii? po jakiego gwinta na strona ch jest
Wileka Ksiega Dreamlandu? dlaczego nikt nie rozwija historii? Chce pan
wrocic do poczatku dreamlandu? chce pan sie cofac zamiast rozwijac? uwaza
pan ze rozwoj zalezy od odgornego rozwoju? otoz myli sie pan bardzo,
komunizm wlasnie upadl przez takie myslenie, praca u podstaw to jest to co
gwarantuje rozwoj, pamietac nalezy ze gora (wladze) istnieje dla i dzieki
obywatelom. Ustawienie hierarchi najpierw gora potem dol w efekcie rozwinie
gore a z braku rozwoju dolu gora znowu wroci do punktu wyjscia, rozwoj
natomiast lokalny obwateli gwarantuje rozwoj wladz lokalnych a te zkolei sa
gwarantem rozwoju wladzy federalnej.
w skorcie bez korzeniu korona drzewa uschnie.
dla zobrazowania calosci posluze sie przykladem budowania maszny ze sztuczna
inteligencja.
proogram / robot byl cudny, potrafil analizowac przeszkody, uczylsie itd,
niestety kazano mu zbudowac wierze z klockow i co zaczal robic?
budowac od gory tak jak standardowy program. brak podstawowego doswiadczenia
jakim jest grawitacja spowodowal ze robot nigdy wierzy nie ulozyl. tak samo
tutaj brak doswiadczenia o ergonomii i ekonomi spowoduje ze gdyby ni
epreznosc prowincji takie podejscie skazalo by rzad federalny na samozaglade
> > Nikt nie zapytał czy Solardia nie potrzebuje małej pomocy, jedynie
> > szanowny
> > Pan Wichura zdecydował się pomóc i WIELKIE dzięki Panie Wichura.
>
> Nikt nie zapytal dlatego ze nie ma takich mechanizmow. Chce to m.inn
zmienic
> ...chialbymwiedziec co oczekuja prowincje ale tez oczekuje wspolpracy ze
> strony prowincji i ich wladz.
prowincja oczekuje jednego, traktowania jej powaznie a nie jak przedszkola dla swoich ministrow.
>
> > Jaśków
> > wywalić chcialo wielu ale nikt się nie zastanawiał nad skutkami,
wywalili
> > jaśków i słowem nawet nie wspomogli Solardii, Dreamland stwierdził że
mało
> > go to obchodzi a w sumie nawet sie nad tym nie zastanawaił!
>
> szkoda ze odejscie 2 ludzi (jednego ...) tak zrujnowalo Pana Prowincje ...
>
blad w rozumowaniu, jaski jak ich juz w solaridi pieszczotliwie nazywamy byly jednmz klockow, zabierajac ich z miejsca w ktorym klocek byc musi powodujemy reakcje lancuchowa. poza tym razem z jaskami z zycia zrezygnowalo kilku innych twierdzac ze skoro tak sie tutaj dzieje toniewarto sie w to babrac. Nie chcialbym komentowac incydentu z jaskami bo sam jestem na ta sytuacje wkurzony (rowniez przez samych jaskow) ale fakt jest jeden zabierajac wazny klocek budowla jest zachwiana.
z powazaniem
Morfeusz Tyler Ksiaze Solardii
Namiestnik Koronny Solardii
sol_usunto_at_dreamland.l.pl
Keiipahalak
Morfeusz Tyler Ryhteneii Solard'i
Seneshal Koro'ny Solard'i
sol_usunto_at_dreamland.l.pl
www.solardia.ush.pl Received on Sun 06 Feb 2005 - 23:57:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET