> AW> Z pewnością Panu odbija i choć nie jestem może właściwa osobą żeby to
mówić
> AW> ale radzę wziąć sobie na wstrzymanie.
>
> Zapewniam Pana, że nie jest Pan odpowiednią osobą, by pouczać
> Bogusia...
W takim razie ja zdecyduję się zostać odpowiednią osobą, by pouczyć zarówno Pana, jak i Bogusia.
Jeśli nawet nie prawo czy zwyczaje, to przynajmniej kultura osobista wymaga
powstrzymania się od obrażania kogokolwiek, w tym także jakichkolwiek grup
społecznych - czy to ze względu na wyznanie, rasę, orientację seksualną czy
jakikolwiek inny powód. A kultury osobistej na podstawowym poziomie wymagam
od wszystkich moich rozmówców, w Dreamlandzie - opartym na kulturze słowa -
jest to szczególnie istotne.
Natomiast takie nieuzasadnione (a w zamierzeniu chyba kontrowersyjne?) ataki
w naturalny sposób przypominają mi raczej reakcję obronną (przekroczony
dystans krytyczny?) czy ukrywanie własnego braku pewności siebie i własnych
przekonań :-) Proponowałbym więc więcej rozwagi w tym, co się pisze.
Zaś co do pouczania - przyznam, że nie widzę powodu, dla którego pan Adam nie ma prawa do zwracania uwagi sir Bogusiowi. W kwestii kultury i poglądów nie ma dla mnie znaczenia staż w Królestwie, piastowane stanowiska czy tytuł szlachecki (ten ostatni to powinien co najwyżej do pewnego poziomu zobowiązywać). Świadczą o nas tylko słowa i czyny.
Pozdrawiam,
Ghardin
PS. Mającym problemy ze zrozumieniem zasad własnej komunikacji i niektórych zachowań, jak również wszystkim zainteresowanym tą materią, polecam "Ukryty wymiar" Edwarda T. Hall'a :-). Pomaga. Received on Wed 02 Feb 2005 - 12:21:51 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET