[ciach]
> A> albon- no to juz lepiej :))) tylko ze wszyscy z 15stu aktywnych
obywateli
> A> juz cos robia ...
>
> Tutaj to mnie p. minister zaskoczył, aż musiałem podnieść moją
> szczękę z podłogi. Chyba raczy szanowny pan żartować, to jest właśnie
> głupie podejście. Tak "GŁUPIE" i niech się pan nie obraża, bo ja
> także dopóki zacząłem pełnić funkcji ministra pracy w Weblandzie nie
> miałem zielonego pojęcia o tym. Jest jak jest, a obecnie mamy wakat
> na tym stanowisku, więc jako Premier ja odpowiadam za ten resort. Ku
> memu wielkiemu zdziwieniu doszłem do wniosku, że rynek pracy jest
> bardzo prężny. Tylko trzeba poświęcić na to 30 min. dziennie.
Całkowicie popieram mojego przedmówcę :-)
W Weblandzie w ciągu ostatniego miesiąca zaczęło pracę i działalność czterech nowych obywateli. Jeden przejął prowadzenie CIBOPu, drugi zajął się pisaniem newsów na strony Weblandu, a wkrótce rozpocznie dalsze działania informacyjne, trzeci jest pracownikiem urzędu miasta Kasany, zaś czwarty właśnie objął posadę burmistrza Letrib, przedstawiwszy mi projekt stron i propozycje.
Trzeba po prostu informować obywateli o możliwościach, a jednocześnie - czasami samemu wyszukiwać potencjalnych pracowników. I choć oczywiście nie wszyscy się sprawdzą, to przynajmniej część z nich zostanie, zorientuje się w v-życiu, podejmie nowe obowiązki i wyzwania, poszerzy zakres swoich umiejętności - a może już za kilka miesięcy to oni będą na naszych miejscach.
Taka polityka dawania szansy nowym i "zielonym" obywatelom, nazwana kiedyś przez któregoś z felietonistów chyba modelem weblandzkim i stanowiąca nierzadko przedmiot kpin, sprawdziła i sprawdza się bardzo dobrze. Ku mojej osobistej satysfakcji - a zapewne i kilku innych osób :-)
[ciach]
Pozdrawiam serdecznie,
markiz Ghardin
Received on Sat 15 Jan 2005 - 11:35:18 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET