Szanowny Panie Wspaniały!
Miałem się nie odzywać - uznałem, że jako Redaktor naczelny gazety, w której ukazał się dyskusyjny tekst, powinienem milczeć tak długo, jak długo nie mam do powiedzenia nic potwornie ciekawego. Teraz zostałem jednak przez Pana - mimowolnie :-) - wywołany do tablicy.
Otóż to nie ja pomyliłem się w kwestii płci redaktora de Ramy, a
markiz Eryk. Wyszło to teraz na tyle, dla Pana jednak, niefortunnie,
że zgłaszając swoje zastrzeżenia co do jednoznaczności płciowej
pseudonimu Zastępcy redaktora naczelnego "Okna", to sam Pan się
pomylił - i to chyba dalece bardziej, bo pomylił Pan osoby.
Nie chciałem się wtrącać w dyskusję, teraz czuję jednak, że muszę,
skoro już mój list z konieczności się w wątku pojawił. Otóż na
początku pracy każdego członka redakcji informuję go, że nie będzie
żadnej cenzury w stosunku do jego tekstów (poza językową) i tego
przyrzeczenia się trzymam. "OKNO" ma być w moim założeniu miejscem,
gdzie mają prawo ścierać się różne - nawet sprzeczne - punkty widzenia
i ideologie, a dopóki ja będę odpowiadał za kurs pisma - będą miały tę
możliwość.
Dopuszczając tekst Redaktora de Ramy do druku, zdawałem sobie sprawę,
że może wywołać różnorakie emocje. Nie jestem w stanie podpisać się
pod słowami Pana Redaktora, ale jednocześnie szanuję jego odmienne
zdanie i zauważam zbieżności w moim i Jego punkcie widzenia. Chodzi mi
tu na przykład o konstytucję Baridasu. To rzeczywiście nie wygląda
najlepiej, gdy pisze się o najważniejszym akcie prawnym, że "wyjechał
na wakacje". Ustawa zasadnicza nie powinna być przedmiotem kpin i
żarcików ze strony organów władzy publicznej, a w moim rozumieniu to
że jej de facto nie ma, nic absolutnie nie zmienia.
A na przyszłość - jeśli są jakieś fundamentalne wątpliwości co do tekstów publikowanych w "Oknie", istnieją takie instytucje jak sprostowanie i polemika. To co "OKNO" zamotało, w "Oknie" powinno się także rozwiązywać. Nie umniejszam tu oczywiście roli listy dyskusyjnej, ale pewna przyjęta w mediach procedurą pozostaje aktualna.
Z poważaniem,
Edward diuk Krieg,
Redaktor naczelny "Okna".
ptp> Co do pana płci to też miałem powazne wątpliwości. Na początku ptp> obstawiałem na kobietę ze względu na taka dogryźliwośc w ptp> tekstach. Zresztą nazwisko nie jest zbyt jednoznaczne. ptp> Jako, że miałem też kłopoty z określeniem płci, to nie dziwie sie ptp> panu Kriegowi że się pomylił. ptp> Poza tym Rama kojarzy się z margaryna, która jest rodzaju ptp> żeńskiego. ptp> A że w mocnych słowach jest 3:0 to też o czymś swiadczy. Moze nie ptp> zdaje pan sobie sprawy że po prostu przekroczył pewna granicę.
ptp> POzdrawiam
ptp> Pekosław Wspaniały.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET