My wolimy
"Otwórz lodówkę a pluskwiaki sie odezwą":)
MdR
> Jakiś czas temu (27 grudnia) Pan Patryk 'Ciapek' Bit był łaskaw przesłać na
> główną listę dyskusyjną Królestwa luźną polemikę z moim artykułem "Motyl,
> motylek, motylica wątrobowa", który to tekst ukazał się w ostatnim numerze
> OKNA. Te kilka słów to
> swego rodzaju komentarz do tamtego komentarza. Jednocześnie przepraszam
> Pana Bita za to, że odpowiadam Mu dopiero teraz. Opóźnienie to podyktowane
> zostało względami obiektywnymi.
Eh
Chyba lepiej było (przynajmniej dla mojego samopoczucia) jak sie pan nie odzywał.
MdR
> > "Ale już chyba mało kto zwrócił uwagę na baridajską konstytucję, która
> > "pojechała na wakacje" i "jak tylko wróci zostanie pokazana""
PB
> >
> > A mieści się w Pana głowie dowcip? Pozatym czyż Konstytucja jako ustawa
> > zasadnicza, najwyższy akt prawa w państwie nie powinno przyjąć jak
> > najlicznieszje grono Obywatelii? Wystarczy tak o tym pomyśleć.
> > A, że Pan nie łapie dowcipu to już inna kwestia :))
>
MDR:
> Dowcip? Dowcip, dowcip, niech pomyślę... Zdaje się, że kiedyś o czymś takim
> gdzieś słyszałem, ale głowy nie dam. Zwracam honor: dowcip i konstytucja to
> doprawdy kapitalne połączenie, te dwa słowa rymują się prawie tak dobrze
> jak ubłocone trampki i drogi garnitur. Życzę kolejnych objawień
> satyrycznych, już nie mogę się doczekać co będzie dalej: kodeks karny
> zaprezentowany w formie operetki, regulamin prac rządu pokazywany
> publiczności w przerwach meczu bokserskiego?
>
Widać jest pan zbyt przesiąknięty nienawiścią. Poniekąd niewiadomo skąd płynącą. Chyba pan powinien wiedzieć że Baridas próbuje wyjść z Kryzysu. Konstytucji jak na razie nie ma, bo na razie nie jest potrzebna. Mnie jako obywatela Baridasu wcale to nie oburza, więc pana redaktora też nie powinno.
MdR
> > "No właśnie, oprócz zgrai obleśnych karaczanów niewiele owa unia w życie
> > Królestwa wniosła. Ach, przepraszam, są jeszcze przecież panowie Bit i
> > Mausch. Nie dostrzegłem ich w pierwszej chwili, robale trochę ich
> oblazły."
> >
> > Szkoda że nie wykazał Pan większego zainteresowania obecnym spisem
> ludności
> > Baridasu, przyrost ludności jest dość spory (nie wiem jak się to przełoży
> na
> > przyrost aktywności, ale kilka osób już działa aktywnie jawnie lub
> narazie
> > nie jawnie)
>
> Serdecznie gratuluję i trzymam kciuki za dalsze sukcesy. Ośmielam się
> zauważyć, że walka z robactwem, a co za tym idzie poprawa warunków
> sanitarnych może na dłuższą metę odegrać kluczową rolę w kwestii
> baridajskiego przyrostu
> naturalnego.
Pluskwiaki(przynajmniej gatunejk pluskwiak nadpobudliwy) sa bardzo pożyteczne. Bawią nas, są miłe i zapobiegaja różnym chorobom np. Nadymaniu sie jak balon:)
MdR
>
> > "Taki, który raz na zawsze załatwi baridajskie pluskwiaki"
> >
PB
> > Przykro mi z powodu Pańskiej postawy. Doczepił się Pan do pluskwiaków
> nawet
> > nie wiedząc co to jest.
> > Proszę spytać następnym razem, a nie pisać jakieś farmazony.
> > My nie gryziemy (ale pluskwiaki Pana już tak :P)
>
MdR
> Cóż, tego się właśnie obawiałem. Stało się: mam na pieńku z pluskwiakami.
> Zapewniam tak Pana, Panie Ciapku, jak i pluskwiaki, że potrafię się bronić.
> Zaopatrzyłem się już w moskitierę, od kilku dni chodzę w solidnych,
> wojskowych glanach i od czasu
> do czasu raźno sobie przytupuję. Pluskwiaki, strzeżcie się! Złośliwe
> potwory nie wezmą mnie żywcem. W ostateczności nie wykluczam zastosowania
> napalmu i koordynowanych z ziemi nalotów dywanowych.
Hmmm
Widze ze na koniec zdobył sie pan na zart. Niestety kiepski.
Ale dobrze ze umie sie pan uśmiechac.
A z ta bojową dygresja to i tak nic nie da. Zawsze jakiś sie uchowa w margarynie (nazwy nie podam by nie reklamować:)).
> pozdrawiam,
> Medgar de Rama
> http://www.dreamokno.prv.pl
>
Pozdrawiam
Pekosław Wspaniały
miłośnik Pluskwiaków Nadpobudliwych
Oczywiście ze znienawidzonego Baridasu:)
Received on Mon 03 Jan 2005 - 06:10:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET