Ktos tu chyba troche przesadzil... ja rozumiem slowa krytyki, konstruktywnej krytyki, ale te wszystkie robaki, pluskwiaki sa juz conajmniej nie na miejscu. Moze jednak Medgar de Rama zdobedzie sie na cos wiecej niz tylko rzucanie obelg w strone nie przeciwnikow nawet, bo przeciez od jakiegos czasu laczy nas przeciez z Baridajczykami cos wiecej niz sympatia (a przynajmniej tak mi ktos mowil).
z powazaniem
Ari-Quekka Vertonen
Received on Mon 03 Jan 2005 - 05:48:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET