Hmm...
Pogrzebowy nastroj zapanowal na liscie - zreszta co sie dziwic...
Wypowiadac sie na temat Pana Jasinskiego nie mam po co skoro
w ogole go nie znalem - mimo mojej krotkiej obecnosci zdazylem sie
jednak zorientowac, ze nalezal do aktywnych czlonkow naszej
spolecznosci.
Stało sie jak się stało - trzeba powiedziec "Zegnam" i wrocic do dyskusji
nad tym co sie w Dreamlandzie dzieje lub nie.
Tzn moglibysmy wrocic gdyby taka dyskusja rzeczywiscie sie
kiedykolwiek toczyla...
Z powazaniem
Y.Rogacz
e-mail: yrogacz_usunto_at_op.pl
Received on Thu 02 Dec 2004 - 08:13:06 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET