Re: [dreamland] przemyslenia

From: <yrogacz_usunto_at_op.pl>
Date: Mon, 29 Nov 2004 06:59:43 +0100


Witam

Ciesze sie ze w dyskusji pojawiaja sie nowe twarze - takie z wlasnym zdaniem na jakis temat. Czasami dosc juz mam czytania jednozdaniowych komentarzy i infantylnych zarcikow - nie zebym byl przeciwnikiem zarcikow - jak najbardziej powinnny sie na tej liscie pojawiac bo jest to przeciez przejaw jakiegos zycia spolecznego w dreamlandzie - chcialbym jednak by wystepowaly w proporcji przynajmniej 1:1 ale jak widac trudno sklonic dreamlandczykow do konstruktywnej wymiany mysli.

D>Moje oczekiwania w zderzeniu z zastana rzeczywistoscia okazaly sie 
D>plonne Szczerze mowiac to rozczarowalem sie. Przez kilka miesiecy 
D>bylem martwa dusza. 

Ze mna bylo podobnie - spodziewalem sie, ze wiecej sie tu dzieje - wszak Dreamland liczy sobie 1000 mieszkancow (oficjalnie). Otrzasnalem sie juz z pierwszego szoku i zamiast zasilac szeregi martwych dusz zabralem sie za robienie czegokolwiek pozytecznego.

D> gdzie w zasadzie odbywa sie zycie? Teraz juz wiem na liscie D> dyskusyjnej !!!

Co do tego to mozna miecz czasami watpliwosci, ale prawda jest ze lista dyskusyjna jest podstawowym zrodlem informacji na temat tego co sie dzieje w Krolestwie

D>Tak naprawde duza role poznania czym jest panstwo, w ktorym D>zyjemy miala obowiazkowa podstawowka w Solardii.

Tak - sadze, ze to na pewno pomaga takie wprowadzenie w v-swiat i mysle, ze dobrze sie stalo, ze uchwalono odpowiednia ustawe. Teraz nalezy tylko liczyc na wladze poszczegolnych prowincji, ze zrobia z niej dobry uzytek.

D>Pisze to wszystko bo chcialbym cos zaproponowac. Moje pomysly na 
D>Solardie, Dreamland byly liberalne. Uwazalem, ze kazdy niech 
D>probuje cos robic na wlasna reke, ogolnie niech kazdy robi co chce, 
D>a jak nie chce to niech nic nie robi. Ale gdy coraz dluzej sie w to 
D>wszystko zaglebialem, uznalem ze to jest bledna droga. Mysle, ze 
D>powinien byc element przymusu i to dosc zdecydowany. 

Hmm... Ja mysle, ze przymus to jednak pojscie na latwizne - dalej wyjasnie dlaczego.

D>Po pierwsze wprowadzilbym obowiazkowe szkolnictwo na poziomie
D>wyzszym niz solardyjska podstawowka. Kazdy z nowych 
D>mieszkncow musialby przejsc podstawowke , a nastepnie wybrac 
D>dziedzine lub dziedziny, w ktorych chcialby sie ksztalcic np kurs html, 
D>zabezpieczenia systemow, grafika,przedsiebiorczosc, finanse itp itd. 

Mnie sie pomysl podoba ale bezwzgledny nakaz moze spowodowac, ze niektore leniwe osoby, ktore uczestnicza tak sobie dzisiaj zrezygnowalyby zupelnie poniewaz Dreamland postawilby im ultimatum - albo poswiecasz mi tyle a tyle czasu albo won. A wiadomo jak to z naszym czasem jest - raz jest ale czesciej go nie ma...

D>Nowo wyszkolony obywatel dostawalby nowa posade i konkretne 
D>zadania. Panstwo powinno sie tez zajac tworzeniem firm
D>odgornie, ale tez nie zabraniac tworzyc obywatelom wlasnych. 

Uwazam, ze system gospodarczy nakladajacy obowiazek mieszkania, jedzenia itp zmusilby ludzi do szukania pracy - dodatkowo jesli prace wymagajace wiekszego zaangazowania i czasu bylyby lepiej platne bylby to taki posredni przymus i zacheta do aktywnosci w Dreamlandzie i jak sadze z lepszym skutkiem niz przymus bezposredni. A lenie poumieralyby z glodu i dobrze - na co nam tu oni?

D> No i obowiazek zapisania sie na liste dyskusyjna prowincji i D>Dreamalndu

No oczywiscie - tu sie chyba kazdy zgodzi z Panem w 100%. Nie moge pojac jak funkcjonuja obywatele nie wpisani na liste - a podobno tacy sa. Dziwne jest tez dla mnie dlaczego taka duza grupa nie wypowiada sie na forum - bo przeciez chyba nie ze strachu? Nie sadze tez zeby ludzie ci nie mieli zdania na absolutnie zaden temat tu poruszany, wiec co nam zostaje - lenistwo?

D>Wiem ze to dosc rewolucyjne podejscie.

Nie sadze, zeby udalo sie Panu kogokolwiek do czegokolwiek w Dreamlandzie zmusic - sztuka nie jest stawiac nakazy - to moim zdaniem tylko odstraszy niektorych obywateli. Mysle, ze trzeba nam stworzyc dobry system zachecania i pomagania nowym obywatelom odnalezc sie w v-swiecie. Obowiazkowa podstawowka jest krokiem w dobra strone, ale to dopiero poczatek. Trzeba bedzie jeszcze duzo popracowac i podyskutowac aby znalezc optymalne podejscie do problemu.

D>Przepraszam za troche przydlugawy tekst......

dziekuje za ten przydlugawu tekst

D>Z pozdrowieniami
D>sir Danange

Z powazaniem
Y.Rogacz
e-mail: yrogacz_usunto_at_op.pl Received on Sun 28 Nov 2004 - 21:59:54 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:57 CET