Ja do tych ludzi nie należę; do mnie się Pan nie zgłosił.
> Moim zdaniem brakiem
> kompetencji jest nie dopisanie mnie do tej listy. I nie ma tutaj
> tłumaczenia, że jestem dodany na stary adres e-mail, którego nie
> używam od szcześciu miesięcy co było podawane na tej liście.
Pan raczy być śmieszny. Sześć miesięcy temu nie byłem Marszałkiem Izby, ani nie miałem uprawnień moderatora na jej liście. Nie jestem też Alfą i Omegą i serdecznie wypraszam sobie zarzucanie mi niekompetencji dlatego, że nie pamiętałem o jakiejś wiadomości, którą wysłał Pan lub nie pół roku temu na forum ogólne. Zapisanie się na listę Izby leży przede wszystkim w Pańskim własnym interesie, więc trzeba się było zapisać, lub poprosić o pomoc moderatora zamiast siedzieć z założonymi rękoma i sprawdzać jak długo też nie zwrócą w tej Izbie uwagi, że Pana nie ma.
> Proszę o dostęp do listy i z góry serdecznie dziękuję.
Jest Pan zapisany na listę. Albo poradził Pan sobie sam, albo zapisał Pana Jego Królewska Mość. Ja teraz pozwoliłem sobie usunąć Pański nieaktywny adres.
Przy okazji informuję nie tylko Pana Posła, ale też wszystkich pozostałych obywateli, że lista dyskusyjna Izby Poselskiej jest powszechnie dostępna i każdy może się na nią zapisać, by obserwować obrady. Nie wymaga to wcale wielkiej filozofii ani heraklesowej siły. Wystarczy wysłać pusty mail na adres dreamsejm-subscribe_usunto_at_yahoogroups.com. To jest aż takie proste. Należy tylko pamiętać, że postronni obserwatorzy nie mają na liście prawa głosu i nie mogą brać udziału w debatach.
> pozdrawiam
> sir Bartosz Lenczowski
Z poważaniem,
Pavel markiz Svoboda
Marszałek Izby Poselskiej
Received on Thu 07 Oct 2004 - 08:50:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET