> Nowa wystawa Galerii Królewskiej !!! Najpiękniejsze Krajobrazy
> Dreamlandu ! Tak, tak - to jej tytuł. Zabrakło krajobrazów
> Morlandu, ze względu na ich różnorodność, toteż prawdopodobnie
> będzie im poświęcona osobna wystawa. Ale wróćmy do sedna
> sprawy. Wystawę można oglądać pod adresem
> www.dreamland.l.pl/galeria . Szczegółów nie będę
> jednak zdradzał... :>
Cieszę się, że Galeria po kolejnej zmianie na stanowisku dyrektora doczekała się wreszcie nowej wystawy :-) Niestety, na tym chyba kończy się moja radość w tej kwestii, w przeciwieństwie do wyraźnej euforii Pana Dyrektora...
Zacznę od spraw mniej istotnych, na które można przymknąć oko... Pominięcie Morlandu uważam zdecydowanie za co najmniej nietakt, pomimo (nie przekonującego ani trochę) wytłumaczenia w mailu powyżej. Oprócz tego - jakość samych prezentowanych zdjęć pozostawia wiele do życzenia. Przede wszystkim - są to zdjęcia o bardzo dużych wymiarach (ok. 1200x800 px) za pomocą html "ściśnięte" do ok. 400x250 px. Ściśnięcie to jednak nie zmienia ich rozmiaru - odwiedzający muszą więc ściągnąć całe wielkowymiarowe zdjęcia, co np. modemowców naraża na zupełnie niepotrzebne koszty, pomijąjąc już frustrację. Dodatkowo ściskane w ten sposób zdjęcia mają o wiele gorszą jakość, niż zwyczajnie zmniejszone w przeciętnym programie do obróbki plików graficznych. Zresztą - nad samymi zdjęciami też możnaby trochę popracować. Samo równoważenie poziomów tonalnych czy pokombinowanie z kontrastem prawdopodobnie podniosłoby ich walory estetyczne.
Przyszedł czas jednak na sprawę, która jest tutaj w mojej opinii bardziej
istotna. Otóż Galeria Królewska od czasów jej reanimacji przez markiza
Maryushka utrzymywała określony, spójny styl i sposób prezentacji
kolejnych wystaw. I nagle teraz pierwsza inicjatywa nowego Dyrektora
zasady te zwyczajnie zignorowała.
Do każdej z wystaw prowadzi przycisk z graficzną miniaturą jednego z
prezentowanych dzieł. Czternaście dotychczasowych ekspozycji takowe
przyciski posiada - i wtem wśród nich pojawia się zwyczajny tekstowy
link, rozbijając przyjęty układ i harmonię. Przygotowanie takiego
przycisku poprzez edycję któregoś z już gotowych to sprawa dość banalna.
Podobnie przedstawia się sposób prezentacji poszczególnych zdjęć.
Przyjęte było dotychczas, że żadna z podstron - co dotyczy w
szczególności poszczególnych wystaw - nie przekracza szerokości okna, w
którym się znajduje. Zarówno dla zachowania estetyki, jak i dla wygody
użytkowników.
Ponadto w większości przypadków podstrona prezentowała jedynie miniatury,
a pełne wersje otwierały się po wskazaniu wybranych dzieł. Takie
rozwiązanie odpowiadało szczególnie gościom używającym modemów, jak
również pozwalało na niezakłócone oglądanie samych prac.
Mam szczerą nadzieję, że wskazane przeze mnie usterki nie wynikają z niekompetencji, lecz z nieuwagi lub lenistwa Pana Dyrektora. Liczę więc, że powyższe uwagi zostaną rozpatrzone i wprowadzone w życie. Żałuję szczególnie tego, że Pan Dyrektor - o ile mi wiadomo - nie zwrócił się po ewentualną pomoc czy wskazówki ani do swojego przełożonego, ani poprzedniego MKiN, ani do twórcy obecnej wersji Galerii, ani wreszcie do mnie - dawnego jej dyrektora. Poza tym Pan Dyrektor ma możliwość powołania trzyosobowej Rady Galerii, by służyła mu radą i pomocą - być może pozwoliłoby to uniknąć takich wpadek.
Liczę, że to jedyna taka sytuacja :-)
Pozdrawiam serdecznie,
hrabia Ghardin
Received on Thu 02 Sep 2004 - 15:26:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET