Re: [dreamland] Fwd: Królestwo Dreamlandu - deportacja

From: Ghardin <ghardin.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 11 May 2011 19:05:52 +0200


Witam!

> Zacznę od tego, by zaczął Senator używać netykiedy, czyli nie wysyłać
> wiadomości w html, a, co ważniejsze, zwracać się do danych osób z
> odpowiednim szacukiem, a do Wielkiego Triumwira na Pan nie bardzo
> wypada pisać.. zwłaszcza jeżeli zwraca Senatorowi na to uwagę
> (bo fakt, nie wszyscy aż tak na to patrzą i się nie czepiają,
> że ktoś nie nazwał ich odpowiednim tytułem, ale jeśli czepiają..
> no to wypada odpowiednich form użyć :)

Szczerze mówiąc - mam wrażenie, że Pani Senator pomieszały się maile :) Jeśli kogokolwiek w tej dyskusji możnaby oskarżyć o niedostatek kultury wypowiedzi, to prędzej Wielkiego Triumwira ("Co za cieć mnie wygonił?"), niż sir Michała. Zwracanie się per 'Pan' jest absolutnie właściwe i zgodne tutaj z dreamlandzką tradycją - inaczej tytułujemy wyłącznie Króla (WKM) i seniorów (WKW). Szczególnie, że Pan Bogusj wystąpił jako obywatel Królestwa, a nie przedstawiciel Erboki (na co słusznie zwrócił uwagę JKW Artur) - a na tym gruncie status obu Panów jest równy (chyba, że porównamy tytuły honorowe - w hierarchii szlacheckiej Królestwa pan Michał jako szlachcic plasuje się wyżej, niż pan de Cubalibre).

> Poza tym, są osoby, które są, po prostu, pojawiają się raz na jakiś
> dłuższy czas, ale są naszą historią legendą, są obywatelami, nie godzi
> się ich usuwać. Albo dyplomatów z innych państ! (Ale z takim zdaniem
> chyba jestem w mniejszości ;)
> Co innego zwykłego mieszkańca, który do statusu obywatela nie miał
> szans dojść, bo np zniknął po krótkim czasie od rejestracji.

Przypominam (w szczególności reprezentantom władzy ustawodawczej!), że nasza Konstytucja jednoznacznie mówi, że wszyscy ludzie są równi wobec prawa (vide: art. 19, ust. 1) - o ile więc prawo bezpośrednio nie wskaże inaczej, każde rozwiązanie różnicujące zasłużonych dreamlandczyków od żółtodziobów z tygodniowym stażem byłoby bezprawne!

Nic nie stoi na przeszkodzie, by Pani Senator opracowała stosowną nowelizację, która określi kryteria i sposób zróżnicowania działania automatycznej weryfikacji w stosunku do różnych grup Dreamlandczyków. Posiada Pani Senator inicjatywę ustawodawczą i pełne możliwości korzystania z niej - ba, w gruncie rzeczy to jeden z podstawowych elementów Pani funkcji :)
Jak dotąd, podczas debaty, która odbyła się nad rzeczoną ustawą, nie zgłosiła Pani żadnych zastrzeżeń w kwestii weryfikacji aktywności, terminów czy zasad nią rządzących.

(Przy okazji - zwracam uwagę, że nie ma już podziału na mieszkańców i obywateli; wszyscy nowi Dreamlandczycy otrzymują obywatelstwo bezpośrednio po potwierdzeniu zapisu - o ile oczywiście nie zrezygnują z niego na rzecz prawa stałego pobytu.)

> Tak czy siak, ja np też nie mam zwyczaju logowania się na stronie,
> bo i po co? teraz muszę, jak każdy, jak mi system przypomni, ale co
> jak wtedy jak dostane wiadomość akurat wyjadę, na dłużej, i wrócę
> dzień po terminie? to system mnie wyrzuci, bardzo mądre :)

W tym celu istnieje w systemie możliwość wzięcia urlopu na czas wyjazdu - wystarczy się zalogować na stronie głównej i wybrać w panelu stosowną opcję. Urlop "chroni" przed działaniem weryfikacji aktywności, może trwać do 2 miesięcy - po tym czasie system automatycznie kończy urlop (oczywiście powiadamiając obywatela). Więcej nawet - dla bezpieczeństwa zasady zostały tak skonstruowane, by po takim automatycznym zakończeniu urlopu obywatel miał jeszcze 14 dni do deportacji (czyli standardowy okres "ostrzegawczy").

O wszystkich tych mechanizmach informowaliśmy już na forum Królestwa.

> Ale sama za systemem byłam, bo? tak, system jest głównie dla wygody,
 > i to sporej, bo matrwych dusz zbiera siÄ™ naprawdÄ™ spora ilość  > (pamiÄ™tam z czasów gdy sama byÅ‚am namiestnikiem).

Zgadzam się - ja nie widzę innej możliwości. Pozostawienie weryfikacji martwych dusz Namiestnikom nie działało - część z nich nie dała rady się tym zająć, nagromadziło nam się prawie 300 martwych wpisów. System automatyczny przy zachowaniu możliwości "ręcznego" cofnięcia deportacji to najlepsze rozwiązanie, jakie wymyśliliśmy - jeśli ktoś z Państwa ma lepsze, chętnie je poznam.

> Ale system moźna by jakoś "dopieścić" by pewne osoby omijał, dawał
 > wiÄ™cej czasu? albo chociaż może zmienić okres czystki dla wszystkich  > na dÅ‚uższy okres czasu?

Tak, jak pisałem wyżej - ma Pani inicjatywę ustawodawczą, może Pani działać :)

Przy okazji uspokoję hrabiego de Godwin - ponieważ nasze prawo nie pozwala na usunięcie Króla czy seniorów, weryfikacja aktywności ich pomija. Żaden - obecny ani były - Król nie zostanie więc automatycznie deportowany :) To właśnie przykład szczególnej regulacji prawnej dla określonej grupy Dreamlandczyków :)

Pozdrawiam,
ax. Ghardin,
MSW Received on Wed 11 May 2011 - 10:06:04 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET