> Drogi Martinie,
>
> jestem chyba niezawisłym Sędzią i mam prawo do własnej interpretacji nieostrych pojęć i niedookreślonych zapisów. Liczę jednak, że sposób debaty będzie licował z powagą urzędu jaki reprezentujesz.
Niezawisłość sędziego to nie tylko jego "wolna ręka" w orzekaniu, należy zaznaczyć, że niezawisłość nie wyklucza podporządkowania służbowego/kontroli orzekania przez sąd wyższej instancji. W związku z powyższym należy stwierdzić, że postanowienie sądu wyższej instancji w konkretnym rozumieniu danego przepisu staje się obowiązującą wykładnią. Jak mniemam zasady wykładni są dla SP znane, więc nie rozumiem dlaczego stosuje sie wykładnię przepisu jasnego- wszak "clara non sunt interpretanda", zapis art. 26 ust. 2 Ustawy Federalnej z dnia 10 sierpnia 2008 roku o sądownictwie (tj. z dnia 17 marca 2010 roku) nie pozostawia niejasności, a wyraźnie stwierdza, że Sąd Królestwa na wniosek może przekazać sprawę - natomiast SP stara się wyinterpretować z tego zapisu, że to Sąd Prowincji przekazuje sprawę z mocy tego artykułu - wnioskowanie o coś, a przekazanie bez zgody sądu sprawy to jest jednak różnica.
Abstrahuję już w tej chwili od tego, że wyłączając siebie z postępowania zamyka się możliwość dalszego procedowania w danej sprawie.
Ad reprezentacji urzędu - wspomniałem już w rozmowie z JKW Arturem Piotrem, że oprócz stanowiska PGK piastuję inne, w skutek czego moje wypowiedzi w każdym kontrowersyjnym temacie mogą stanowić faux pas.
>
> Pozdrawiam,
> (-) Paul markiz von Panevnick
>
(-) Martin markiz van Buuren
Prywatnie
Received on Sun 09 Jan 2011 - 05:33:38 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET