> > Żeby w słowach JKW Artura Piotra było choć trochę prawdy
>
> b: Jacques, chyba powiedziałeś troszkę za dużo. Wszyscy możemy być
> przeciwnikami politycznymi, wewnątrz KD lub na scenie międzynarodowej.
> Jednak nazywanie Artura kłamcą to spora przesada.
Jestem jak najdalszy od nazywania kogokolwiek kłamcą. Zakładam i taką możliwość, że JKW Artur Piotr po prostu minął się z prawdą nieświadomie, w końcu do wiadomego sporu na linii KD - TE włączył się dopiero na pewnym etapie, poznając sprawę z drugiej ręki. Przypuszczam jednak, że obecnie obaj wiemy, jak wyglądała sprawa z migracją Konrada do KD. To już jednak stare kotlety.
To, co mnie zaniepokoiło, to najwyraźniej arbitralna decyzja o zakończeniu mediacji, której JKW Artur Piotr dobrowolnie się podjął. Pod adresem monarchy wytoczono zarzuty wyjątkowo ciężkiego kalibru. Zgodnie z prawdopodobną intencją mediatora sprawa przycichła - zarzuty jednak pozostały. Wyjaśnienia sprawy wciąż nie poznaliśmy, a jako jedna z osób, na której ciążą zarzuty, miałbym ochotę usłyszeć kilka słów prawdy.
Nawiasem mówiąc - osobiście nigdy nie wyraziłem zgody na tamtą mediację. Po prostu postanowiłem zaczekać na jej efekty. Nie będąc stroną umowy, choćby nieformalnej, nie mogłem jej złamać. Oskarżenie rzucone na forum boli jak diabli - to po prostu cios poniżej pasa, z pogwałceniem zasad zdrowego rozsądku.
Sprawa pozostałaby tam, gdzie jej miejsce - na śmietniku historii. Sęk w tym, że DPM za główny punkt swojego programu uznaje dziś zjednoczenie z Erboką (żadne inne państwo nie odpowiada opublikowanemu opisowi). W pierwszej kolejności zamknijmy tamten rozdział. Zamiast jednak próby merytorycznego ustosunkowania się moich wątpliwości, mamy list otwarty do szefa rządu i histeryczne żądanie mojej dymisji. Obrona interesów i dobrego imienia KD staje się nagle - w opinii JKW Artura Piotra - de facto zdradą stanu, tożsamą ze strzaskaniem "zdolności traktatowej" Dreamlandu. Czy komuś nie pomyliły się paszporty?
Mam nadzieję, że wspólna rozmowa z premierem przyczyni się do wygaszenia sporu.
(-) Jacques de Brolle
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET