(-) Artur Piotr, RS.
Ksiażę-Namiestnik Luindoru
--- Jego Królewska Mość przychylił się do mojej sugestii i przyjął moją rezygnację z urzędów Prezesa i Sędziego Sądu Królestwa, za co jestem serdecznie wdzięczny. Pozwolę sobie zatem odpowiedzieć. Proszę jednocześnie o wyrozumiałość. Forum dla mnie nadal jest narzędziem przy edycji dłuższych postów nie tyle nawet niewygodnym, co niemożliwym do opanowania. Dlatego tekst przygotowywany jest poza nim i wklejany. Za ewentualne błędy składni przepraszam.Received on Thu 11 Nov 2010 - 03:32:50 CET
[quote="ghardin"]Zamknięcie Avalonu i Eskaliburu, o którym WKW pisze, miało miejsce trzy dni temu. Trudno oczekiwać, by Premier czy ministrowie zaczynali każdy dzień od gruntownego przejrzenia stron wszystkich prowincji, a najlepiej również miast i instytucji - trudno choćby dlatego, że nie mieliby wówczas szans nic więcej zrobić. Sam staram się regularnie dokonywać takiego "przeglądu" - nie częściej jednak, niż raz w tygodniu.
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że uwaga WKW miała na celu zwyczajne wbicie Premierowi szpilki... Szpilka czy nie, to margines dyskusji; do meritum więc.[/quote] Oczywiście jak najbardziej należy oczekiwać, że jeżeli w wystąpieniu o takiej wadze jak expose, nowy Premier powołuje się na argumenty statystyczne, a zwłaszcza gdy jest to Premier o tak znakomitym doświadczeniu, dołoży wszelkiej staranności, aby dane były aktualne. O zmianach w Luindorze jest doskonale wiadomo i należało po prostu upewnić się bezpośrednio przed wygłoszeniem mowy. Trzy dni - jak Wasza Ekscelencja sam zaznaczył - to dość sporo. Oczywiście sprawdzanie stanu raz w tygodniu to znakomite założenie, trzeba tylko czasem dostosować, kiedy owo "raz" wypada. Zaznaczyłem natomiast, że to oczywiście tytułem wstępu.
[quote="ghardin"]Ograniczenie liczby prowincji daje dwojakie szanse: redukcji administracyjnej - co nie wymaga chyba wyjaśnień - oraz powrotu konkurencji między prowincjami. W dawnych, dobrych czasach to właśnie konkurencja napędzała rozwój lokalny. O miejsce w czołówce (mierzone efektownością stron internetowych, zaawansowaniem skryptów, liczbą nowych mieszkańców, skutecznością eliminacji martwych dusz, jakością lokalnych mediów...) trwała zacięta walka, przynosząc wszystkim stronom motywację i korzyści. Pamiętam, jakie emocje towarzyszyły np. przygotowywaniu "gospodarskiej" wizyty WKW w Weblandzie po wstąpieniu na tron oraz śledzeniu tego, co przygotowały pozostałe prowincje...[/quote]
Wasza Ekscelencja raczy wybaczyć, ale na czym opiera się zaożenie, że konkurencja między dwiema Prowincjami będzie większa aniżeli wśród pięciu? Miejsce pierwsze jest zawsze jedno. Jak już zaznaczyłem, podstawowe założenie, że "suma aktywności" nie ulegnie zmianie [i]in minus[/i] może okazać się niestety błędne.
[quote="ghardin"]Jakie możliwości informatyczne WKW ma na myśli? (...) Tylko w imię czego? Tego, byśmy mogli wciąż utrzymywać, prowadzić i modernizować 5 równoległych rozbudowanych serwisów, służących zwykle 2-5 osobom? Żeby nadal istniało 25 w większości nikomu niepotrzebnych miast, z rzadka posiadających choćby po jednym mieszkańcu? To w naszych warunkach po prostu życie ponad stan. Dach przecieka, spiżarnia pusta, zima idzie - ale ach! ten sad wiśniowy, ten sad...[/quote]
Administrację w istniejącym CRM. Chodziło mi wyłącznie o to. Przy okazji - nie dowiedzieliśmy się nic o planach Rządu w tym zakresie. Rozumiem, że są to kwestie techniczne, ale poniekąd niezwykle nośne. Co z Atamanem? Czy Królestwo pod nową administracją nadal jest/będzie zainteresowane tym projektem? Czy rozważane są jakieś alternatywy dla istniejących rozwiązań systemowych? Być może oparcie się na skryptach własnej produkcji w obecnych czasach deficyu informatyków jest zbytnią rozrzutnością? Może również tutaj warto zastanowić się nad oszczędnościami osobowymi, czy raczej dostsowaniem stanu rzeczywistego do możliwości? Nie jestem informatykiem, ale nie wydaje mi się, by przy odważnych decyzjach - a czego jak czego, ale odwagi nowemu Gabinetowi nie sposób odmówić - nie było możliwości rozwiązania.
[quote="ghardin"]Wybiera wówczas Sarmację, eRepublik czy Farmville - miejsca, gdzie coś się dzieje.[/quote]
Więc czy zdaniem Rządu należy to wszystko usunąć? Obawiam się, że to co mamy z przeszłości, to obecnie nasz jedyny kapitał. Nie jest on oczywiście bez skazy. Niemniej proszę się zastanowić: kto stworzy te dwie nowe prowincje? Kto założy im serwisy, przeniesie obywateli? Rozumiem, że Rząd gotów jest to uczynić w ramach swojego programu - jak się teraz okazuje - łączenia? Póki co Rząd ma problem nawet z tym, by aktualizować newsy na stronie głównej... Do tej pory (11 listopada 2010 roku, 12:28 czasu dreamlandzkiego (polskiego)) nie pojawiła się wiadomość o expose w aktualnościach na stronie głównej. Ostatnie pięć newsów - między innymi o zaświadczeniach dla posłów, otwarciu Izby Poselskiej i Mowie Tronowej Jego Królewskiej Mości, ba - nawet o wyborze Marszałka i Wicemarszałka Izby Poselskiej, to wszystko wiadomości niepochodzące ani od poprzednich ministrów, ani od nowego Rządu. Przyznaję, że specjalnie nie uzupełniałem tego braku patrząc na to, kiedy się pojawi (i kto go wpisz e).
[quote="ghardin"]Ponieważ nowy mieszkaniec - rzucony na głęboką wodę burmistrzowania - gdy tylko orientuje się, że nie ma żadnej publiczności dla jego działań, traci entuzjazm i rezygnuje. Mamy długą historię takich dwutygodniowych burmistrzów, wiceministrów czy (współ)pracowników. Zamknięcie miast nic nie zmienia - nadal nikt w nich nie mieszka i nadal nie mają burmistrza. To jedynie usankcjonowanie stanu faktycznego.[/quote]
Tutaj sami sobie jesteśmy winni. Na to również Rząd winien zwrócić uwagę. Nie usłyszałem w expose, jak - poza magicznym zmniejszeniem liczby prowincji - chce Rząd rozwiązać ten problem? Proszę Państwa, jednym z istotnych grzechów nas wsystkich jest to, że nie potrafimy docenić nawet naszych małych sukcesów. A wydaje się, że teraz możemy liczyć przede wszystkim na nie.
[quote="ghardin"]pomysł likwidacji Senatu nie jest przecież wcale nowy, powraca regularnie, zawsze z tą samą motywacją: Senat od dawna nie jest skuteczny, praktycznie nie prowadzi debat, nie korzysta z prawie żadnych swych uprawnień. (...) Wreszcie - czy faktycznie mamy takie zasoby ludzkie, że połowę aktywnego społeczeństwa możemy obarczyć procesem prawodawczym? Czy dla kontroli stanowionego prawa nie wystarczy nam Król - zwierzchnik Senatu?[/quote]
Znowuż pragnę zwrócić uwagę na problem domniemanej stałej aktywności. Jest Wasza Ekscelencja pewien, że dzisiejsi senatorzy rzucą się do kandydowania do Izby Poselskiej. Bardzo chciałbym się mylić, ale śmiem wątpić.Teza o Jego Królewskiej Mości jako o zwierzchniku Senatu jest dla mnie niezrozumiała, więc nie potrafię się do tego odnieść.
[quote="ghardin"]Pakiet ustaw był konieczny, by móc w pełni przetestować forum jako narzędzie - choćby dla ogłaszania aktów prawnych czy jako formę pracy Izby Poselskiej. Dopiero po tym kroku życie Królestwa przeniosło się na forum - dopiero teraz więc możemy mówić o faktycznym porównywaniu zalet i wad nowej formy komunikacji. Do projektów nowelizacji sam zgłosiłem poprawki, które m.in. zapewniają możliwość płynnego i bezstratnego powrotu do listy dyskusyjnej, jeśli taka będzie decyzja Narodu.[/quote]
Absolutnie nie był. Można było potestować bez formalnych przenosin. Był to natomiast świetny manewr taktyczny - co oddałem już JE Jaquesowi hrabiemu de Brolle przy innej okazji, gratulując mu skuteczności. Niestety, mający swoje przykre konsekwencje uboczne, których może nie wzięto pod uwagę, a może dokonując ich oceny, w całości rozrachunku uznano za konsumowane przez korzyści. Nie wiem i szczerze mówiąc wpływu na moją ocenę całej tej kwestii nie ma.
[quote="ghardin"]Ufny w obiektywizm i odpowiedzialność Waszej Królewskiej Wysokości, pod rozwagę WKW składam mój ministerialny urząd. Jeśli WKW uzna, że w ramach Rządu czy resortu działałem wbrew Królestwu czy Narodowi - bezzwłocznie podam się do dymisji.[/quote]
I znając mnie w tym zakresie Wasza Ekscelencja doskonale zna odpowiedź. Mam wątpliwości co do programu. Proszę nie traktować ich jako argumentów personalnych, bo nie o to mi chodzi. Znamy się zbyt długo byśmy obaj nie wiedzieli, jakim szacunkiem darzę Waszą Ekscelencję. Nie oznacza to jednak, że nie będę zwracał uwagi na to, co moim zdaniem w polityce Rządu jest błędem, a przynajmniej czego wszystkich konsekwencji nie wzięto pod uwagę.
[quote="EdwardArtur"]Opadły mi ręce. Czy WKW naprawdę sądzi, że decydujemy się przeprowadzić dogłębną, trudną reformę (a właściwie "reformy") - zmniejszyć liczbę prowincji, dokonać przeglądu prawa, odchudzić administrację, uprościć procedury - po to, aby "uderzyć w Senat"? (...) to jest teza niepoważna, której się po WKW nie spodziewałem.[/quote]
W zasadzie to ja mógłbym podpisać się pod tymi słowy. Pozwolę sobie tylko zacytować moją pierowtną wypowiedź w tym fragmencie, który - jak wnoszę ze sposobu cytowania - JKW Premier niechcący przeoczył [quote]Oczywiście nie sądzę, aby to był akurat cel Rządu Jego Królewskiej Mości, ale taki jest skutek.[/quote]Nie wiem doprawdy, jak mogłem jaśniej wyrazić swoją opinię, że to [b][u]nie jest[/u][/b] cel Rządu, a jedynie pewien skutek.
[quote="EdwardArtur"]Ja mam natomiast nadzieję, że WKW jednak nie skorzysta z tej okazji do przemeblowania Rządu[/quote]
Wasza Królewska Wysokość - jest dla mnie najzupełniej oczywiste, że tylko wtedy może Wasza Królewska Wysokość być politycznie odpowiedzialny za działania Gabinetu, jeżeli - nie licząc Jego Królewskiej Mości - będzie miał Wasza Królewska Wysokość ostateczny wpływ na jego skład personalny. Nieśmiałbym wręcz uzurpować sobie jakichkolwiek, choćby śladowych kompetencji w tym zakresie :-)
[quote="Pavel Svoboda"]Gdyby JKM udało się namówić WKW do objęcia nie stanowiska namiestnika Luindoru, ale Rektora UK, dyrektora Instytutu Nauki lub redaktora naczelnego Plegolalu i gdyby efektem tego był przygotowany równie szybko równie profesjonalny nowy serwis, Dreamland, w moim odczuciu, zyskałby niepomiernie więcej. Mamy tyle instytucji niepowtarzalnych w skali mikroświata, a uparcie wszystkie zasoby ładujemy w pięciokrotne duplikowanie tej samej rzeczy.[/quote]
Za ciepłe słowa oczywiście dziękuję. Ale przejawia się w nich właśnie to samo życzeniowe myślenie, które towarzyszy - obawiam się - całemu temu projektowi, przynajmniej w zakresie przedstawionym w expose (bo jednak wersja JE arcyksięcia Ghardina to już pewna nowość). Równie dobrze mógłym powiedzieć, że ja również wolałbym, żeby Wasza Królewska Wysokość, zamiast rozmieniać się czasami na dobre w jałowych debatach, zasiadł do kolejnego tomu Wielkiej Księgi Dreamlandu. I co? I nic - mogę sobie co najwyżej prywatnie ponarzekać. O to właśnie mi chodzi. Nikogo do niczego się nie zmusi. Objawianie takiego programu w taki sposób, jaki został dokonany, grozi maksymalizacją strat.
[quote="Pavel Svoboda"]Przywiązanie Dreamlandczyków do prowincji uważam obecnie za w ogromnej większości kompletnie niekonstruktywny sentymentalizm.[/quote]
Zapewne ma Wasza Królewska Wysokość rację. Ale czy zabawa w Królestwo Dreamlandu nie jest właśnie po części efektem sentymentalizmu, przywiązania do pewnych tradycji? Nie łudźmy się - zabawa w Królestwo Dreamlandu nie jest efektem racjonalnej oceny zysków i strat, lecz skutkiem takich a nie innych emocji. No bo czy racjonalne jest, by dorośli - przynajmniej niektórzy - ludzie bawili się w monarchię? Przyzwyczajenie, przywiązanie nas tutaj trzyma, nie racjonalizm. Nie oznacza to oczywiście, by racjonalna ocena nie miała odgrywać żadnego znaczenia - ale musimy pamiętać, że element emocjonalny też jest ważny.
[quote="Pavel Svoboda"]To zapewne jeden z pozytywnych skutków dwóch kadencji rządu Jacquesa de Brolle'a, że zdajemy się nie zdawać sobie sprawy z tego, w jak poważnym zagrożeniu jest istnienie Królestwa Dreamlandu i że ciągle skaczemy z kryzysu na kryzys. Przypomnijmy sobie w jakim stanie emocjonalnym znajdowaliśmy się pod koniec 2009 roku.[/quote]
To akurat brzmi raczej jak oskarżenie wobec poprzednich dwóch kadencji, że nie zrobiono niczego, by nie dopuścić do stanu obecnego. Na chwilę obecną wprawdzie nie ujawniła się nam opozycja, ale ośmielę się zasugerować, aby aż do tego stopnia nie odbierać jej jednak chleba ;)
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET