> Panie, jestem na urlopie, więc przeglądanie ld kd z ostatnich 9-10
> miesięcy nie uznaję za pociągającą perspektywę.
W imieniu arcyksięcia Ghardina dziękuję za cenną informację. Mam nadzieję, że wróci Pan z urlopu zrelaksowany i opalony niczym brazylijski batat.
Chciałbym jednak wcześniej zwrócić Panu uwagę na brakujący element jego sygnatury. O ile mi wiadomo, od pewnego czasu legitymuje się Pan paszportem Triumwiratu Erboki. Jako obywatel erbokański pełni Pan jednocześnie funkcję – jeśli się nie mylę – odpowiednika ministra do spraw zagranicznych swojej nowej ojczyzny. Już ta okoliczność sprawia, że powinien Pan ostrożniej dobierać słowa w rozmowie z członkiem Rządu Jego Królewskiej Mości i najlepiej w ogóle nie ingerować w sprawy wewnętrzne Królestwa, nie strofować bez celu i nie składać – jak niedawno – donosów do Prokuratury Królewskiej na dreamlandzkich obywateli. Tych samych, na których interesie rzekomo Panu zależy. Niech urlop pozostanie urlopem - aktów podobnej „życzliwości” w tej części świata nie potrzebujemy.
Zwrócił Pan uwagę Ministrowi Ghardinowi na pewne niedociągnięcie – dziękuję. Sprawa jest przykra i irytująca. Arcyksiążę, jak widzę, przyjął krytyczne słowa do wiadomości. Proszę na tym poprzestać i wrócić na hamak.
(-) Jacques de Brolle
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET