> PROSZĘ POWSTAĆ! SĄD IDZIE!
> Czyli, uwypuklamy absurd... Zajrzyj!
>
> Jak zawsze niezmiennie "Le Quotidien"
> http://www.dreamland.net.pl/furlandia/quotidien/
Artykuł zrobił na mnie wrażenie żalów/zemsty człowieka obrażonego na orzeczenie sądu, który orzekł dlań niekorzystnie - bardziej przypomina to piaskownicę, niż rzetelne dziennikarstwo. Gdzie jakikolwiek obiektywizm, gdzie rzeczowość argumentów? Czy ktokolwiek poza redaktorem van Buurenem (co LQ silnie sugeruje) zgadza się ze stwierdzeniem, że nastąpiła "kompromitacja składu orzekającego"? Do mnie nie dotarł żaden inny taki głos, odnotowałem jedynie kilka głosów poparcia orzeczenia sądu. Jakie są Wasze opinie?
Nasze prawo stanowi wprost - głosowanie ma trwać przynajmniej 7 dni. Brak innych przesłanek. Jeśli Marszałek Izby spełnił prawne wymagania, to sąd nie ma żadnych podstaw, by podważyć jego decyzję. Redaktor zaś zdaje się próbować zrzucić winę za własne gapiostwo na okres wakacyjny - nie zważając na fakt, że zwyczaj Królestwa nakazuje o urlopach informować przynajmniej osoby, których one dotyczą. Domyślne przyjmowanie, że wakacje oznaczają potencjalny urlop każdego urzędnika, oznaczałoby 3-miesięczny paraliż dla Królestwa - a to czystej wody absurd.
Mam gorącą nadzieję, że "Le Quotidien" więcej nie zejdzie w tak smutny sposób na poziom brukowca...
Pozdrawiam,
ax. Ghardin
Received on Fri 20 Aug 2010 - 00:53:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET