Re: [dreamland] Ustawa konstytucyjna

From: Pavel Svoboda, r.s. <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Fri, 16 Jul 2010 22:56:25 +0800


> Jeśli Wasz, Szanowni Niegłosujący, brak udziału był świadomy, to dla mnie jest pewien znak, z którego wyciągam wnioski na miarę mojej wiedzy i szanuję Waszą decyzję (trudno być zły na kogoś z powodu jakiegoś poglądu). Jeżeli w tym wakacyjnym czasie nie mogliście zagłosować, gdyż mieliście mocno ograniczony dostęp do netu, to ja to rozumiem. Nie zawsze jestem zaangażowany w KD na tyle, ile bym chciał, nie mam zatem prawa Was osądzać. Czy takie prawo mają inni? Nie wiem...

Jestem jak najbardziej za wyrozumiałością, jednak chyba czasem wyrzuty są w jakimś stopniu uzasadnione. Debata trwała od 16 czerwca i akurat wszyscy troje Niegłosujący wzięli w niej udział, więc wiemy, że byli jej świadomi - wiedzieli więc też, że nastąpi głosowanie. W przypadkach zaplanowanych urlopów można więc było podjąć jakieś środki zapobiegawcze - z pewnością wstrzymałbym głosowanie, gdybym wiedział, że ktoś jest na urlopie. Sam akt oddania głosu natomiast to kwestia mniej niż minuty. Można to zrobić ze strony Yahoo!, w ostateczności z komórki lub w kawiarence internetowej. Sytuacja, w której przez 11 dni (bo tyle trwało głosowanie) nie można znaleźć nawet momentu na połączenie on-line, wydaje mi się naprawdę ekstremalna. Być może nie każdy jest tak uzależniony od Internetu, ale ja przy tak długim okresie bez dostępu do komputera musiałbym choć na moment połączyć się, by sprawdzić mój normalny, nie-dreamlandzki mail. Przy takiej okazji zawsze można zagłosować.

> Pozdrawiam,
> (-) Paul markiz von Panevnick

(-) P. Svoboda, r.s. Received on Fri 16 Jul 2010 - 07:56:57 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET