Z tą laską to lekka przesada, czuję się jeszcze całkiem gibki :)
Wasza Królewska Mość, Wasza Ekscelencjo Ambasadorze, drodzy
Dreamlandczycy: dziękuję wszystkim, tyle miłych postów z Waszej
strony, to bardzo budujące! A już myślałem, że nie tylko Boguś chce
mnie przehandlować na innego aktywnego obywatela ;) Ale przyznaję, że
nie zawsze byłem obecny i pewnie aktywnością nie grzeszę, choć
zdarzyło mi się bywać kilkukrotnie w ostatnich latach w związku z
ważnymi wydarzeniami. Nie jest prawdą, dementuję, jakobym przed
wieloma laty (padło bodajże tutaj siedem czy osiem) ostatecznie
Dreamland opuścił. Mniejsza o to.
W każdym razie, to już tak na marginesie, widzę że i tak w KD
pozostają ostatnimi czasy nieliczni. Mam tylko nadzieję, że nie
przyjdzie nam żyć w kraju samych królów seniorów, gdzie życie będzie
ledwo pulsowało jeszcze tylko w jakimś królewskim domu spokojnej
starości w Ekorre ;) Tak czy inaczej generalnie popieram hasło
"Dreamland dla młodzieży" :)
Co do mojego "powrotu": nie było moją intencją wywoływać sensacji na
skalę międzynarodową :) Przyjmijmy może, że w razie czego jestem
sobie, obserwuję, po cichu kibicuję no i staram się być, w miarę
możliwości, do dyspozycji.
Pozdrawiam,
-- (-) TomBond van Dromer król seniorReceived on Mon 21 Jun 2010 - 12:25:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET