Każde rozwiązanie ma swoich zwolenników i przeciwników. Po dwa mecze w tygodniu to naprawdę sporo. Zgodzę się z głosami, że po dwóch miesiącach zapał pewnie opadnie. A do dwóch, trzech miesięcy i tak będą po dwa mecze wliczając puchar. Nie każdy będzie aspirował do tytułu zwycięzcy ligi, więc rozgrywki pucharowe dają dodatkową szansę na emocje. Przecież chodzi o zabawę. A czym dłużej potrwa, tym chyba lepiej. Jak w piosence - chodzi nie o to, żeby złapać królika, ale by gonić go... ;)
> Mateusz Shakur
Pozdrawiam,
(-) Paul markiz von Panevnick
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET