> Synu, łap się za taboret bo jak to Cię denerwuje
> to dostaniesz zwału przed końcem podstawówki:-)
Budzę się o świcie z zapaleniem miazgi zęba i bólem, od którego mam ochotę gryźć gwoździe, otwieram pocztę i czytam nagle coś takiego.
Sięgam po resztkę obiektywizmu, jaka mi została w ostatnim dniu urzędowania i staram się zrozumieć, o co chodziło w tej krótkiej wymianie zdań między Antykwiuszem Erboki a Ambasadorem Królestwa Elderlandu. Powiem szczerze, że nie nadążam. Doceniam ironię, ale coś takiego? Daleki jestem od sięgania po gumową pałkę i formułowania protekcjonalnych pouczeń, tym bardziej, że nieco rozbawiła mnie ewolucja tej dyskusji, ale tym razem te uwagi były po prostu nie na miejscu. Proszę trzymać fason.
(-) Jacques de Brolle
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET