Re: [dreamland] Gazeta Furlandzka

From: <cjneq_usunto_at_onet.eu>
Date: Mon, 17 May 2010 21:52:56 +0200


W dniu 2010-05-17 21:06, Jacques de Brolle pisze:
> Zakładam, że najmniej korzystny stosunek możemy obserwować dziś w
> Skarlandzie, Rotrii i Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Czy któryś z
> tamtejszych obywateli nie zasiadał jeszcze na tronie? W powstałej w
> ubiegłym roku Francji na urzędującego wciąż prezydenta przypada chyba
> dziś raptem obywateli, ale gdybym nazwał ich teraz aktywnymi, pewnie
> sami by zaprotestowali. (To bardzo uczciwy naród.) Gwoli ścisłości -
> również Erboka i Wandystan wypadają w tym zestawieniu niekorzystnie.

Witam ;)

Czuję się wywołany niejako do odpowiedzi :). W Erboce stawiamy na władcę elekcyjnego (elekcja wzbudza do działania ;). Do teraz Erboka miała 4 władców spośród Skabe (a więc "ojców narodu"), którzy niejako cyklicznie wymieniają się władzą. Nie sądzę, że taki obrót sprawy jest niekorzystny dla jakiegokolwiek kraju.

Władza pozostaje cały czas w tym samym "obrębie", a większość ważniejszych decyzji i kroków jest uzgadniana z byłymi WT - w tym przypadku z Bogusiem i Erykiem. Widać więc pewną ciągłość w tym, co robimy.

Bycie WTS nie upoważnia nikogo do "przejścia na emeryturę" czy całkowitego wyłączenia się z prac Triumwiratu. Owszem, doceniamy pracę tego czy owego WT, ale stanowisko WT traktujemy jako obowiązkową służbę Erboce, po której powracamy do rangi "zwykłego" obywatela.

Kadencyjność władcy i owa cykliczność pozwala odetchnąć (psychicznie ;) po 9 miesiącach pracy jako WT. W razie chęci dalszej pracy - można zawsze powrócić na temidzki stolec.

Niestety, starożytna Grecja nie jest moją mocną stroną, ale czy nie na podobnych zasadach (w tamtym przypadku poprzez losowanie) wybierano członków Rady Pięciuset?

Pozdrawiam,
C. Darosareier-St.
Wielki Triumwir Received on Mon 17 May 2010 - 12:53:02 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET