Walczę z forum od paru miesięcy, bo nie da się już inaczej być na bieżąco z tym, co dzieje się w mikronacjach i przyznaję ze smutkiem, że jeszcze nie odniosłem żadnego zwycięstwa.
Dla mnie wygoda to możliwość umieszczenia wszystkiego w jednym miejscu. Jestem obecnie zapisany na 8 list dyskusyjnych na GoogleGroups i 35 na YahooGroups. Codziennie otwieram program pocztowy i maile z wszystkich tych list spływają mi do skrzynki i sortują się do ok. 40 folderów - każda na swoje miejsce. Bycie na bieżąco nie sprawia mi problemu.
Z forum jest natomiast inaczej. Nie wiem na ilu forach jestem zapisany i często zapominam do nich hasła. Mogę umieszczać je w zakładkach przeglądarki, ale i tak zapominam do nich zaglądać regularnie. Kiedy zaglądam na forum po jakimś czasie, widzę jedynie które wątki mają w sobie nowe wiadomości - ale forum nie umie mi powiedzieć ile wiadomości w wątku jest nowych, a które już przeglądałem. Muszę więc sam znaleźć ostatnią wiadomość w wątku, którą czytałem i dalej czytać nowsze.
Jak na to nie patrzę, konieczność wchodzenia na dwadzieścia czy trzydzieści-kilka różnych stron każdego dnia, logowania się na fora i grzebania między stronami dłuższych wątków w żaden sposób nie wydaje mi się prostsza lub wygodniejsza od włączenia programu pocztowego.
Parę lat temu byłem zapisany na forum niezwiązane z mikronacjami i przeglądałem je regularnie codziennie. Po jakimś czasie tematyka forum trochę mnie znudziła i przestałem się tam pojawiać. Moje doświadczenie z forum podpowiada mi, że prawidłowe uczestnictwo w nim wymaga szczerego i głębokiego zainteresowania tematyką i woli angażowania się w dyskusję. Listy dyskusyjne jestem w stanie przeglądać w sposób bierny i jestem w stanie bez większego wysiłku być na bieżąco z listą, nawet jeśli nie jestem już emocjonalnie zaangażowany w jej tematykę. Jednak z forum to samo mi się nie udaje. Albo jestem w pełni wciągnięty, albo po prostu zaczynam zaglądać coraz rzadziej i w końcu zapominam o tym forum zupełnie. Nie bardzo rozumiem, jak ktoś nowy w mikronacji może oswoić się z otoczeniem, obserwując i milcząc, na forum, tak jak to zwykle bywa na liście.
Robi się z tego kwestię różnicy pokoleń, ale nie wydaje mi się, by wraz z pokoleniem zmieniły się też zasady zdrowego rozsądku i logiki. Jeśli forum ma faktycznie praktyczne zalety, powinienem chyba być w stanie je zrozumieć. Bardzo proszę więc spróbować mi wyjaśnić.
I jeszcze jedno pytanie. Mówi się o forum jako o bardziej nowoczesnym rozwiązaniu. Nie wiem, co było pierwsze, ale forum nie zapala mi się w głowie jako wynalazek ostatnich lat czy też ważki element Web 2.0. Wiem, że można dziś przeglądać maile z komórki czy z blueberry, ale wątpię, by dało się tym sposobem równie łatwo wejść na każde forum www. Może lepiej przeróbmy Dreamland na grupę na Facebook'u?
Pozdrawiam,
(-) Pavel Svoboda, r.s.
Received on Fri 30 Apr 2010 - 05:49:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET