Re: Z cyklu sarmackiego: apel Piotra Khanda

From: diuk Khand <khandkruper_usunto_at_yahoo.com>
Date: Thu, 29 Apr 2010 12:14:58 -0000

Nawet nie wiem, czy tak to rozumiec. Moim zdaniem niezmiennosc zasad gry jest wlasnie naczelna norma takze w rozumieniu prawnonaturalnym. Slusznym jest zatem slowo 'arbitralne' pojmowanie takiego prawa. Jezeli arbitralnie mozna wywiesc prawo secesji RSiT z KS to tak samo mozna arbitralnie odlaczyc np. Precelkhande z Wandystanu, czy Morvan z Sarmacji.

Przy czym cala smiesznosc sytuacji polega na tym, ze nikt poprzez legalne decyzje polityczne, nie chce wcale wylaczenia mozliwosci secesji. Jestem wrecz pewien, ze do secesji dojdzie. Problem jest sztuczny i w mojej ocenie sluzy tylko propagandzie, na ktorej lep na szczescie nie zlapaly sie powazne mikronacje szanujace Prawo. Ja wiem, ze w kazdej z mikronacji zdarzaly sie sytuacje naginania prawa - ale w tym przypadku Sarmacja nie ma jako panstwo sobie nic do zarzucenia. Zarykowalbym teze, ze przeciwnie - sprawdza sie jako panstwo praworzadne. Jezel porownac secesje wandejska z dzisiejsza sclavinska to jest to skok jakosciowy podejscia do prawa. Skok, ktory niesmiale kojarzy mi sie z reformami Artura Piotra w Dreamlandzie.

khand Received on Thu 29 Apr 2010 - 05:18:33 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET