> Jeżeli chcecie poznać preferencje to wystarczy ankieta w DOSS-ie lub
> innym medium badania opinii publicznej. Jak na razie sprawa wygląda
> mocno podejrzanie.
Całe życie wygląda podejrzanie. Rozumiem jednak wątpliwości - konsultacja odbyć się może za pośrednictwem zwykłej ankiety. Nawet obecna dyskusja daje jakieś wyobrażenie o preferencjach dyskutantów.
Tym razem jednak istota rzeczy sprowadzać się będzie do podjęcia wiążącej decyzji. W wyniki siedmiodniowego referendum, które powinno zdopingować większą część aktywnych dziś Dreamlandczyków, podjęta zostanie decyzja o czasowym zawieszeniu listy dyskusyjnej. Zwykłą ankietę łatwiej zbagatelizować niż ogólnonarodowe głosowanie.
Zakładam, że będzie to cezura w naszej najnowszej historii istota. W końcu taka przeprowadzka na forum może wywrócić nasze życie publiczne do góry nogami, skoro już teraz niektórzy subskrybenci listy deklarują, że z nowego medium korzystać nie zamierzają. Zadecyduje zatem większość. Sondę można przeprowadzać co tydzień, aż do odniesienia pożądanego skutku. Jeśli w efekcie referendum idea przepadnie - to przepadnie definitywnie i daję Panu słowo, że strona rządowa do sprawy już nie wróci.
(-) Jacques de Brolle
PS Proszę mnie źle nie zrozumieć, ale czy byłby Pan skłonny ponownie skonfigurować własny program pocztowy w taki sposób, by w polu "nadawca" wrócił do nas emerytowany pułkownik - Józef Kalicki? Received on Tue 27 Apr 2010 - 21:44:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET