Forum - i opartego na nim modelu państwa - nie znoszę, nie trawię, nie wytrzymuję. Odrzuca mnie, odpycha i napawa obrzydzeniem.
A jednak trzeba. Osobiście poznałem przynajmniej czterech Dreamlandczyków, którzy odeszli z KD ze względu na kłopot z komunikacją publiczną, a mnie samemu przystosowanie się do mailowych wypowiedzi zajęło dobre kilkanaście miesięcy.
Myślę, że przywiązanie do komunikacji mailowej wynika w dużej mierze nie tylko z przyzwyczajenia, tradycji, wreszcie z odrobiny zwyczajowego dreamlandzkiego poczucia wyższości, ale i z tego, że znaczna część obywateli KD korzysta z elektronicznej korespondencji jako narzędzia codziennej pracy. Co ciekawe - nie jest to tak powszechne wśród internautów, jak mogłoby się zdawać.
Z ciekawości - Rząd odbywa wstępne konsultacje czy ma już przygotowane forum? ;)
Serdecznie,
Alchien
Received on Mon 26 Apr 2010 - 00:57:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET