Re: [dreamland] Forum: za i przeciw

From: Mateusz Conroy Shakur <mcshakur_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 26 Apr 2010 07:57:49 +0200


Ja jestem za w 100%. Ja do najmłodszej generacji Dreamlandczyków nie należę (zaraz się pewnie podniesie - a któż należy?), ale uważam że forum jest rzeczywiście wygodniejsze. Po pierwsze - łatwiej przeglądać stare wątki. Po drugie, jeśli pojadę na tygodniowy urlop i po powrocie zobaczę, że mam 1000 maili do przeczytania (marzyciel ;)) to mi się po prostu nie będzie chciało i mogę co nieco pominąć. A jak zobaczę, że mam tylko 10 wątków na forum, w tym o czymś co mnie nie bardzo interesuje (np. o ekonomii mikronacyjnej, na której się zupełnie nie znam) to dużo szybciej to nadrobię.
Po trzecie w końcu - rejestracja na forum jest łatwiejsza. Ja pamiętam, jak zapisywałem się do Dreamlandu w 2005 roku i miałem problem z LD czy też ze skrzynką mailową (polegało to na tym, że zapisałem się z domeny _usunto_at_o2.pl natomiast portal o2 wysyłał z domeny _usunto_at_tlen.pl - i nic nie dochodziło) i troszkę zniechęcało mnie to do wspólnej zabawy. Na forum nie miałbym takiego problemu. Takie forum należałoby oczywiście dobrze zorganizować - żeby były działy na informacje urzędowe (np. Postanowienia Królewskie), na komentarze do takich informacji (np. gratulacje ;), oraz na "swobodne rozmowy" (np. takie jak ta). Ale podpisuję się rękoma i nogami pod tym i wnioskuję (jak zwykle :D) o referendum. Bo mam nadzieję, że jakieś referendum może tyle ożywić Dreamland, co pokazać nam "ilu nas jest" ;)

Pozdrawiam,
Mateusz Shakur

> Drodzy Obywatele,
>
> W trakcie sobotniej rozmowy z JKM Robertem zasugerowałem, by w ramach małego eksperymentu przenieść ciężar naszych dyskusji na specjalnie do tego przystosowane forum. Projekt nie zakłada likwidacji głównej listy dyskusyjnej - do tego nigdy z oczywistych względów nie dojdzie - a co najwyżej czasowe jej zawieszenie. Przez okres próbny (trzy miesiące?) forum funkcjonowałoby równolegle do głównej listy dyskusyjnej Królestwa. Prowincje pozostałby przy dotychczasowych rozwiązaniach.
>
> Jak większość z Was nie jestem zwolennikiem forum. Dość powiedzieć, że termin "forumizaja" wywołuje na ogół negatywne skojarzenia i wśród przedstawicieli starszego pokolenia mikronautów bywa utożsamiane z "prymitywizacją" mikronacji. Z zainteresowaniem przyglądałem się zaciekłemu oporowi, jaki w obliczu rezygnacji z listy dyskusyjnej stawiła część Sarmatów. Widmo infantylizacji, jakie podąża za forum, wciąż straszy. W przypadku Monarchii Austro-Węgier oraz mikronacji typu B (kilkuosobowe twory w rodzaju Winktown czy wirtualnej Francji) forum uwypukliło wszystkie niedostatki internetowej kultury dyskusji: tradycyjny wywód zastąpiony został smsem, emotikon przepędził precz całe zdania.
>
> A jednak nie brakuje w mikroświecie krzepiących przykładów: polecam wizytę na forach Królestwa Elderlandu czy Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu. Elderland jest doskonałym dowodem na to, że nawet na forum dyskutować można z poszanowaniem pewnych reguł wypracowanych przez lata na listach dyskusyjnych. Zaryzykowałby zatem bezpieczną tezę, że wszystko zależy od potencjału dyskutantów.
>
> Dlaczego właśnie forum? Obawiam się, że dla nowego pokolenia internautów tradycyjna lista dyskusyjna, ze swoimi złożonymi rytuałami, jest elementem demotywującym, a często progiem nie do przeskoczenia. Nie wnikając w szczegóły - nowi mieszkańcy po prostu nie dają sobie rady, a i weteranom przydałaby się mała zmiana klimatu. Potwierdzają to statystyki, przeprowadzone ankiety, odbyte rozmowy.
>
> Kilkakrotnie zetknąłem się z opinią, że tym, co najbardziej odstrasza od osiedlenia się w Królestwie Dreamlandu, jest - obok obowiązku szkolnego - właśnie lista dyskusyjna. Nieprzejrzysta, mało czytelna, niezrozumiała, zniechęcająca swoją pompatycznością. Dla odmiany forum daje poczucie kontroli nad żywiołem dyskusji - łatwiej o wyizolowanie równoległych wątków, co za tym idzie - o włącznie się do rozmowy.
>
> Z radością przyjąłem wiadomość, że jedna z prowincji Królestwa właśnie testuje nowe rozwiązanie. Moje stanowisko jest w tej sprawie jasne: nie wierzę już w listę dyskusyjną i chętnie zamknąłbym ten rozdział w naszej historii. Zanim podjęte zostaną jakiekolwiek decyzje, chciałbym poznać Wasze opinie. Zachęcam do rzeczowej dyskusji.
>
> (-) Jacques de Brolle
> Premier Rządu Królewskiego
Received on Sun 25 Apr 2010 - 22:57:52 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:06 CET